Trybuna Diuków, Ryszard Paczenko, 19.06.2014 r. o 13:30
Puchaty czwartek - część 2

Tosiek Górski

hp4q1V4X.jpg

To zwierzę jest bardzo ciekawe, i choć potrafimy je nazwać aż trzeba nazwami - Tosiek Rudy, Tosiek Gelloński i prawidłową - Tosiek Górski, to nie całkiem dobrze je poznaliśmy. Wiadomo, że mieszka w mniejszej gatunkowo strefie wegetatywnej Pradziada i nie można go spotkać nigdzie indziej. Nizinne lasy tropikalne to zresztą świetne miejsce dla Tośka - jest tylko i wyłącznie drapieżnikiem, żywi się owadami, małymi gadami i płazami, potrafi zapolować na rybkę. Pomimo swego niepozornego wyglądu, jest szybki i groźny - na szczęście nie dla człowieka.

Tosiek Górski mierzy zaledwie od 10 do 12 centymetrów, waży co najwyżej 60 gramów. Jego sierść jest szaro-brązowo-czerwona, w słońcu może wyglądać na rudą. Ma niewielkie uszy, mocny ogon, rozmiar ciała wraz z ogonem potrafi mieć już nawet 30cm. Oczywiście najbardziej zauważalną i charakterystyczną cechą Tośka są jego oczy - duże, potrafią mieć nawet 2 cm średnicy. Tosiek górski ma pięć palców na każdej kończynie, wszystkie zakończone paznokciami. Palce ma bardzo silne, co pomaga mu we wspinaniu się na drzewa, jak i oferują dużą siłę chwytu w przypadku polowania.

uw2QVb5j.jpg

Tosiek Górski to jedyny ssak naczelny, który jest tylko i wyłącznie mięsożerny. Może odgrywać znaczącą rolę w strukturze społeczności owadów i lokalnych sieci troficznych.

Tośki łączą się w stabilnie połączone pary, na okres mniej więcej piętnastu miesięcy. Pary są zazwyczaj monogamiczne. Gatunek ma dwa sezony lęgowe w roku - mniej więcej co pół roku. Ciąża trwa średnio 180 dni, porody zdarzają się w maju i na początku grudnia. Małe Tośki rozwijają się szybko, zaczynają się przemieszczać razem z grupą już trzy tygodnie po urodzeniu a rozpoznają polowanie już w sześć tygodni. Tośki polują głównie nocą, prawie wyłącznie na drzewach, choć zdarza im się polować też w wodzie. Tośki potrafią się komunikować w przedziale ultradźwięków - około 70kHz, pozostają więc całkowicie niesłyszalne dla ludzkiego ucha.


Dorad żółty

F9uJGuEP.jpg

To piękne iglaste drzewo rośnie w wyższych warstwach Pradziada, występuje dosyć często w górach, na wysokościach od 900 do nawet 2500 metrów. Dorad jest drzewem niezwykle odpornym, potrafi wytrzymać bardzo niskie temperatury w cienkiej, kamienistej glebie. Między innymi dlatego, często można go spotkać na skraju lasu, gdzie niejako osłania resztę drzew. Może się rozwijać również w głębi lasu, nie przeszkadza mu cień, czy słońce. Jedynym warunkiem jest w zasadzie wilgotna, przepuszczalna gleba.

Dorady to dosyć niskie drzewa, dorastają do 10 - 25 metrów, im wyżej Dorad rośnie, tym bardziej jest niewielki. Ma prosty pień, nieco stożkowatą koronę. Gałęzie są poziome do pnia, nieregularnie rozstawione i poskręcane. Gałązki ma silnie owłosione, igły czterokątne, mają od 2 do 3,5 centymetra, grupujące się od 30 do 40 w krótkie ostrogi. Jesienią przybierają piękny złoto-żółty kolor, z którego wzięły swoją nazwę. Szyszki nasienne mają od 3 do 4,5 centymetra, gdy są młode, są purpurowe, z wiekiem stają się ciemnobrązowe. Dorady to jedne z najdłużej żyjących drzew, Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego GiS jest w posiadaniu próbki, która w momencie ścięcia - przeszło sto lat temu - liczyła sobie prawie dwa tysiące lat.

bU43GWUm.jpg

Drewno Doradów jest ciężkie, bardzo mocne i trwałe. Kora zawiera taniny - garbniki naturalne, pochodne fenoli. Chronią one korę przed owadami, działając również bakteriobójczo.

Autor jest Przyrodnikiem w Ministerstwie Dziedzictwa Narodowego Gellonii i Starosarmacji.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 720,00 lt
Ten artykuł lubią: Mateusz Korecki, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Yutte Pónkrokk, Henryk Leszczyński, George Hazard, Guedes de Lima, Tomasz Ivo Hugo, Gotfryd Slavik de Ruth, Marek von Thorn-Chojnacki, Helwetyk Romański.
Komentarze
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Przyznam się że zamieszczone w artykule zdjęcia wywołały u mnie uczucie radości; ba nawet pomyślałem co za słodziaki te Toski :)
Podoba mi się, szkoda że przegapiłem pierwszą cześć, czekam kolejnego odcinka :)
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Super bardzo pozytywnie odebrałem artykuł, czekam na więcej
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Tosiek po prostu wymiata, genialne
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Zwróćcie uwagę, że zacząłem wymyślać nasze, sarmackie nazwy.
Nie mówię, że z jakimś polotem, ale jednak :-)
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Zauważyłam przy okazji żołny, a raczej szamacza :D Fajnie :) Nazwy mi się podobają :)
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Dzięki :)
Przy okazji, zastosowałem też to, o czym rozmawialiśmy prywatnie :)
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Wstrętne te stwory.
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Od razu zauważyłem, super.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
To kiedy kolejny artykuł, bo nawet moja lepsza polowa twierdzi że fajne :)
Permalink
Ryszard Paczenko
No dzisiaj, dzisiaj :-)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.