Hans+: Sprostowanie w części dotyczącej Trzyczaszkowa i nie tylko

Dzisiaj w Hans+
Temat nr. 1: Sprostowanie w kwestii Trzyczaszkowa po poprzednim artykule nad którym to wywołała się ostra burza w sarmackiej sieci
Temat nr. 2: Kwestia obywatelstwa Trizondalu - co zmienić ?
Temat nr. 3: Sclavinia - jedno miasto na pewno nie wystarczy!

Na początek tego (przyspieszonego) wydania chciałbym tym razem chciałbym po pierwsze sprostować to co napisałem wcześniej a nad czym rozpętała się burza w sarmackiej sieci (chodzi mianowicie o kwestie Trzyczaszkowa) a po drugie porozmawiać z wami o kwestii której to n Pisałem negatywnie na jego temat ponieważ zwyczajnie przesyciła mnie ilość informacji jakie pojawiają się w panelu prasowym na jego temat. Rozumiem że inicjatywa "Miesiąc Trzyczaszkowa" ma za zadanie promować region ale z drugiej strony czy jedna ale za to duża nie będzie wystarczająca ? Za pewnie po Trzyczaszkowie inne regiony będą chciały robić w przyszłości miesiąc ze sobą i mam nadzieje że nikt z Sarmatów nie będzie robił problemów w tej kwestii tak jak to ja robię teraz a za co bardzo przepraszam. Wiem że to co napisałem wcześniej mogło urazić mieszkańców Trzyczaszkowa i zresztą mam tego świadomość dlatego też zwracam wam honor pomimo że mam inne zdanie w kwestie prowadzonej przez was promocji, która to ze względu na czas trwania może nieco męczyć waszych czytelników. Nie mniej jednak chciałbym was, drodzy mieszkańcy Trzyczaszkowa przeprosić za poprzedni wpis i na tym zakończyć ten temat.

Tematem drugim jaki chciałem dzisiaj poruszyć jest kwestia obywatelstwa ssarmackiego. Z tego co widzę to już wiele razy nad nim debatowano więc i ja chciałbym dorzucić swoje trzy grosze w tej kwestii. Otóż w moim odczuciu najbardziej rażący w obecnej ustawie jest przepis który mówi o tym że obywatelstwo można utracić w wyniku nieaktywności przez ileś tam, bodajże 30 dni. Według mnie to jest zwyczajny CHORY PRZEPIS ponieważ nie należy nikogo do czego zmuszać - czy osoby które wprowadziły ten przepis pomyślały że obywatele Sarmacji mogą mieć na głowie także realne obowiązki? Moim zdaniem chyba nie a szkoda bo takie myślenie wiele by wniosło. Dlatego też proponowałbym zastąpienie tego przepisu rozwiązaniem który to stosuje się w Trizondalu a który to polega nad tym że nie system a...sam obywatel decyduje o tym kiedy chce obywatelstwo utrzymać a kiedy z niego po prostu zrezygnować. Dlatego też przedstawiłem swojej partii (NSZZ Represja) projekt zmian w tej kwestii by zostały one przegłosowane na forum sarmackiego parlamentu gdyż pierwsza próba zrobienia tego nie doszła do skutku tylko dlatego że ówczesny Sejm zwijał swoje żagle. Jeżeli zatem ten wpis czytają osoby z mojej rodzimej partii "NSZZ Represja" to bardzo bym ich prosił o zajęcie się sprawą i nawiązania ze mną rozmowy w kwestii zmian przedstawionych pod linkiem w nawiasie (http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=411&t=13428) przepisów natomiast pozostałych Sarmatów zasiadających w Sejmie bardzo bym prosił o niezwłoczne zajęcie się sprawą tak by wiadomy przepis (który chyba jest tylko po to by prowadzić jedną z list w SISS)został usunięty i zastąpiony całkiem trzeźwym, trizondalskim spojrzeniem na tą sprawę.

Kolejnym (to znaczy trzecim) i zarazem ostatnim dzisiaj tematem jaki chciałbym omówić jest kwestia Sclavinii a mianowicie tego ilu miast jest jej potrzebne do działania. Jak wiecie prowadzę usilne starania do reaktywacji Jastrzębca gdyż uważam że region z którego pochodzę powinien mieć trzy miasta (Eldorat, Nowy Kotwicz oraz Jastrzębiec) albo nie mieć ich wcale. Myślę tak ponieważ jestem zdania że warto krzewić już w ramach Księstwa Sarmacji dziedzictwo jakie mamy po czasach RSiT (unijnej jak i niepodległej) a które to zawarte były w trzech wymienionych wyżej miastach jak i przylegających do nich terenach. Pogrubienie z wyrazem "Nowy" przy mieście Kotwicz napisałem dlatego ponieważ obecna nazwa miasta jest niepełna a co za tym idzie tylko w połowie odwołuje się do tradycji miasta dlatego też bardzo bym prosił zarządce miasta o dokonanie korekty w jego nazwie.

Wracając jednak do kwestii tego tematu uważam że konieczne w przypadku Sclavinii jest postawienie się na nogi poprzez sprawne prowadzenie trzech miast o których wspomniałem wcześniej (bo czemu inni mają mieć kilka a my mamy sprowadzać się tylko do jednego i w dodatku stolicy czyniąc z reszty naszego terenu Sclavinii tzw. Ziemie Niczyje?) a następnie w nawiązaniu (także dzięki pomocy tzw. "centrali" w Grodzisku) mocnych stosunków z Trizondalem z którym kiedyś mieliśmy wspólne państwo a który to posiada bazę forum krajowego RSiT dostępne pod adresem: http://www.rsit.trizondal.org który to jest niezłą pamiątką po czasach kiedy spotykaliśmy się pod jednym szyldem. Mam zatem nadzieje że obecne władze Sclavińskie będą o tym pamiętać bo jak nie... to nagonka z mojej strony raczej będzie pewna. Mam również nadzieje że ten artykuł też pozwoli mieszkańcom Sclavinii o swoich korzeniach i postawieniu na nogi nie tylko Eldoratu (który to, owszem jest stolicą ale na nim przecież świat sclaviński się nie kończy) ale też (Nowego)Kotwicza czy też Jastrzębca ponieważ na jednym filarze mocnego regionu raczej nie będzie się zbudować - mówi to wam zresztą zarządca wszystkich trzech miast za czasów RSiT. Kończąc, mam nadzieje na pozytywne zmiany w moim rodzinnym regionie które to pozwolą patrzeć z optymizmem w jego jak i swoją , mikronacyjną przyszłość.

Na tym bardzo chciałbym zakończyć nieco przyspieszone kolejne wydanie Hans+ zapraszając do komentowania w nim spraw i czytania kolejnego wydania które ukaże się już niebawem - na pewno nie dojdzie do tego w dniu ukazania się niniejszej publikacji.

Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Jan Hans - mówi jak (było i) jest :)

PS: Jest jeszcze jedna ustawa a może raczej która co prawda nie dotyczy obywatelstwa ale również bardzo mnie irytuje a mianowicie dlaczego teraz posłowie zasiadający w sarmackim Sejmie nie mogą mieć prywatnej inicjatywy ustawodawczej tak jak jeszcze w poprzedniej kadencji a muszą się zwracać z prośbą do kogoś (Marszałka bądź przewodniczącego danej partii politycznej) kto takie kompetencje posiada i z nich korzysta kiedy mu się uzna za stosowne? Moim zdaniem to właśnie była esencja demokracji w państwie który jest monarchią a mianowicie że obywatele mający prawo do zasiadania w tak zasłużonym i wręcz prestiżowym miejscu jakim jest Sejm mogli sami walczyć z uciążliwymi przepisami i tym samym pospolitym "państwem w państwie" który tworzą ustawy takie jak ta o której wspomniałem wcześniej a więc przymuszające pod groźbą utraty obywatelstwa do aktywności. Moim zdaniem takie przepisy raczej powinny być zwalczane by raz obywatele sami mogli decydować o tym kiedy coś zrobią dla kraju biorąc pod uwagę czas jaki poświęcają krajowi a raz by w wyniku tego przymuszania nie powstawały posty czy też wiadomości o niskiej zawartości merytorycznej. Bardzo zatem liczyłbym na państwa odpowiedź w tej sprawie.

Rejestr zmian

  • Gauleiter Kakulski, dn. 19.06.2014 o 22:41:35: Edycja: Poprawiłem formatowanie. Robię to już z piątym czy szóstym tekstem, bardzo proszę (tym razem publicznie, nie prywatnie) włożyć minimum wysiłku w to, by teksty publikowane na stronie głównej wyglądały :)
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 728,00 lt
Ten artykuł lubią: Adi Alatristé, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Ten tekst mnie przytłoczył.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Mnie też. I stwierdzam, że Pan Ice dalej nie rozumie po co jest i co to jest miesiąc Trzyczaskowa. Bywa.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Wczoraj przeczytałem artykuł w sumie dość pobieżnie, jednak pod dzisiejszej lekturze kwestii Trzyczaszkowa, bardzo dokładnej lekturze stwierdzam, że moje wczorajsze odczucia były jak najbardziej poprawnie.

Nie lubię także wypowiadać się negatywnie nie podając żadnych argumentów potwierdzających moje zdanie, słuszne bądź nie, tak więc trzy grosze muszę jeszcze dorzucić.

Pierwszy grosz
Cytuję:
drodzy mieszkańcy Trzyczaszkowa
Ukryci wśród nas mieszkańcy Trzyczaszkowa pokażcie się!!! Wszelkie demony, strzygi, potwory, wyjdźcie do nas!!!

Albo może lepiej i nie. Już tym zdaniem Pan Ice pokazał swoją ignorancję odnośnie przybliżenia wszystkim młodym i starym mieszkańcom i obywatelom Sarmacji, swoją niewiedzę także. To historyczny region na chwilę obecną, zapomniany. I tak już chyba zostanie.

Drugi grosz
Cytuję:
Rozumiem że inicjatywa "Miesiąc Trzyczaszkowa" ma za zadanie promować region ale z drugiej strony czy jedna ale za to duża nie będzie wystarczająca
Nie ma promować. Nie można promować czegoś, co na chwilę obecną jest martwe. Ta inicjatywa ma pokazać, co to w ogóle było Trzyczaszkowo! Nie jest to zbiór małych inicjatyw, ale jedna wielka fabularna przygoda z zagadkami, opowieściami, faktami. Jedna wielka inicjatywa. Już pomijam fakt, że jednej wielkiej inicjatywy (o czym Pan, Panie Ice, pisze) nie da się zorganizować w jeden dzień. A już na pewno nie inicjatywy tyczącej się całego regionu. Po raz kolejny pokazuj Pan swoją ignorancję.

Trzeci grosz
Cytuję:
Za pewnie po Trzyczaszkowie inne regiony będą chciały robić w przyszłości miesiąc ze sobą i mam nadzieje że nikt z Sarmatów nie będzie robił problemów w tej kwestii tak jak to ja robię teraz a za co bardzo przepraszam.
A co mają inne regiony do prowincji historycznych? Prowincje historyczne, miasta opustoszałe, regiony od dawien dawna zapomniane same z siebie nie chcą się promować, bo i nie mają po co. Chyba że ktoś okaże się na tyle odważny, aby pociągnąć te regiony znowu ku świetności. Czy Pan da sobie w końcu przemówić, że ta inicjatywa ma na celu przybliżenie dawnych regionów? To nie jest promocja i namawianie nowych mieszkańców do zamieszkania w tychże!



Mam małą prośbę. Zamiast przepraszać wolałbym, aby choć pobieżnie przejrzał Pan artykuły tyczące się Trzyczaszkowa i postarał się zrozumieć, o co tak na prawdę w tej wielkie inicjatywie chodzi. Choć spróbował zrozumieć. Nie ma sensu wylewać żalu na coś, o czym nie ma się zielonego pojęcia :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Rattus: Trzyczaszkowo jest niezamieszkane, ale nie "zapomniane".
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
W tym miesiącu jak najbardziej nie, ale wcześniej można było odnieść takie wrażenie :) Bardziej chodziło mi o to, że to w zasadzie wymarły region. Normalnie na co dzień nikt o Trzyczaszkowie raczej nie wspomina.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Panie Hans, nie skacz pan nad płotem wte i we wte.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Proponuję Autorowi, jeśli chce być poważnie traktowany, zapoznanie się z tematem opisywanym. Najpierw kwiestia Trzyczaszkowa pokazała Pana ignorancję w temacie, teraz stwierdza Autor, że przepis jest chory, ale nawet jego nie starał się przeczytać dokładnie - "ileśtam dni, chyba 30".
Twierdzi Autor, że ma inny pogląd dla takiej promocji. A Archiwum Sclavińskie?
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Niestety nie dotrwałem do końca artykułu :(
Permalink
Gauleiter Kakulski
Ja musiałem, bo formatowałem. Pozew przeciw Koronie o naprawienie szkód moralnych i emocjonalnych wynikłych z realizowania zadań publicznych w przygotowaniu.
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Jakkolwiek bulwers czytających jest zasadny o tyle myślę, że i tak należy pochwalić chęć stworzenia periodyku w którym autor stara się przedstawić swój pogląd na dane tematy. Tego zakazać nie można, co więcej sądzę, trzeba to pochwalić. Pozwoliło nam to np. przez chwilę podnieść nieco ton rozmowy, co także ożywia społeczeństwo :)

Czekam na kolejne artykuły, bo jeżeli nadal będą wywoływać taką burzę, to czuję, że będzie Pan niedługo najchętniej czytanym autorem ;p
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Lichtenstein-Iontz
W poprzednim artykule padło kilka głupot i niepotrzebnej krytyki, ale nie ma powodu przepraszać za posiadanie własnego zdania, nawet błędnego. Bez przesady, nikogo tam przecież nie obrażono. I nie rozumiem po co dalej atakować autora, skoro wycofał się z poprzedniego tekstu.
Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
No nie wiem, czy Autor tak faktycznie wycofał się z poprzedniego tekstu ;)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
Faktycznie się wycofałem z poprzedniego artykułu a przynajmniej z tej obraźliwej dla autorów wpisów o Trzyczaszkowie.
W swoich artykułach jak już wspomniałem kiedyś inspirowałem się Mariuszem Max Kolonko i jego blogiem na Youtubie więc siłą rzeczy musi być kontrowersyjnie.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Kontrowersyjnie - OK. Ale nie, żeby nieznajomość tematu aż wypływała ze słów przelewanych na papier ;)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Coś Ci doradzę, Towarzyszu Hans (mówię cokolwiek, by utrzymać status aktywnego). Jeśli Was coś nie interesuje, to tego nie czytajcie. Mnie również nie interesują zadne historie regionów i te artykuły po prostu ignoruję :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
Ja na wszelki wypadek zapoznaje się z tematem (bynajmniej od teraz) by potem nie dostać batów (tak jak ostatnio) przy próbie ich skrytkowania. Jednak sytuacja gdy w sarmackim "kiosku" widzę same pisma z GiS powoduje lekki zawrót głowy gdyż najbardziej to właśnie ich tam widać :)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Inaczej rzecz ujmując, krytykuje nas Pan tylko i wyłącznie za aktywność, tak?

Pomijając, że w zasadzie przyznał się Pan do nieczytania artykułów i jednoczesnego ich krytykowania. Nie ma to jak konstruktywna krytyka.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
No niestety krytyka ode mnie na GiS jest za nadmierną aktywność ale poza tym...nawet polubiłem wasze inicjatywy.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Wybaczy Pan, ale krytyka za aktywność jest po prostu śmieszna. Mamy w takim razie ograniczyć naszą aktywność i skazać prowincję na stagnację, ponieważ jedna osoba uważa, że za bardzo się udzielamy?

To irracjonalne, jakkolwiek by na to nie spojrzeć.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
Co do samej aktywności GIS'u to ja w zasadzie nic nie mam - mało tego zmotywowaliście mnie bym taką samą zrobił w przypadku Sclavinii. Krytykowałem tylko jej czasami nadmierną ilość. Bardzo podoba mi się wasze obecne podejście w którym to oprócz Trzyczaszkowa realizujecie kilka innych bardzo dobrych pomysłów.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
>>Krytykowałem tylko jej czasami nadmierną ilość.
Pan nie rozumie fundamentalnej zasady aktywności. Aktywność jest wtedy, kiedy ktoś dużo robi. Czyż nie?

Ciężko pisać o aktywności, gdy raz na jakiś czas pojawi się jeden artykuł. Ja teraz także mógłbym pójść za Pana przykładem i napisać, że mnie te inicjatywy nudzą i irytują... Ciekaw jestem, jakby to Pan wtedy odebrał. Jeszcze gdybym dodać, że jest za dużo zdecydowanie tej aktywności i to mnie najbardziej irytuje.

>>Bardzo podoba mi się wasze obecne podejście w którym to oprócz Trzyczaszkowa realizujecie kilka innych bardzo dobrych pomysłów.
Dziwne, a chwilę wcześniej to właśnie też było w Pana mniemaniu irytujące.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Czyli co, lepiej żebyśmy wszyscy byli mało aktywni albo nawet wcale? Rzeczywiście, wtedy wszystkie mikronacje by do nas lgnęły - taki w KS spokój, jest tylu, a tak spokojnie. Bez aktywności nie będzie nas.
Siebie Pan też irytuje? 8 artykułów w ciągu ostatnich 7 dni. Mnie taka aktywność cieszy, ale nie wiem, jak to u Pana...
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans Arped-Winnicki
Do samej aktywności nic nie mam jednak co do aktywności "na jeden temat" to już niestety mam pewne zastrzeżenia szanowna JKM.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Ale nikt nie każe Wam tych artykułów czytać, Towarzyszu!
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Panie Ice, to jest jeden wielki ogólny temat, ale każdy artykuł to inna część historii, inna zagadka, inny tekst. Tyczy się to Trzyczaszkowa, ale każdy tekst traktuje poniekąd o czymś innym. Czyżby znowu przejawiał się brak znajomości tematu?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.