Unicorn Media Corporation, Guedes de Lima, 25.06.2014 r. o 20:41
Z porażką mu do twarzy...

10mqurr.png

D
emokracja i wolność słowa nie zwalnia z obowiązku posługiwania się poprawną polszczyzną, obowiązku estetycznego formatowania tekstu, tak by czytelnik nie musiał wytężać wzroku i domyślać się, gdzie jest początek a gdzie koniec zdania. Tą uwagą chciałem rozpocząć artykuł Z porażką mu do twarzy..., który w całości poświęcę polemice z absurdami autorstwa Krzysztofa Hansa.

P
rzyznając się do niewiedzy na temat osoby Macieja Parko w sposób jednoznaczny i niepodważalny obnażyłem wiarygodność historyczną prezentowaną przez w publikacjach, tzw. "Archiwum Sclavińskiego". Jak można pisać o historii mikronacji, kiedy nie zna się elementarnych faktów na Jej temat? Tym bardziej ważna to uwaga jeżeli Krzysztof Hans chce pisać, a raczej stosować metodę kopiuj-wklej wobec historii Rzeczpospolitej Sclavińskiej z lat 2007-2008. Krzysztof, po raz kolejny wypada mi zaapelować: więcej pokory!

N
egowanie bycia hybrydą sclavińsko-trizondalską jest w moim odczuciu kolejną rzeczą z którą w żaden sposób nie da się polemizować. Użyte "argumenty" zaprzeczające temu faktowi w żaden sposób nie określają Twojej tożsamości narodowej. W Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu zaczynało bardzo wielu mieszkańców ale każdy z nich potrafił wybrać region oraz tożsamość: pięciopolską, sclavińską czy trizondalską. Ty natomiast jesteś przykładem tego co się stanie, kiedy połączymy ogień z wodą? Powstanie para, która unosić się będzie raz w Trizondalu, raz w Księstwie Sarmacji, a potem będzie na siłę wypaczać historię Królestwa Sclavinii. Z resztą sam sobie zaprzeczasz co najlepiej oddaje ten cytat:

"Podsumowując to nieprawda że nie potrafię się określić po której stronie jestem choć przez całą swoją historię miotałem się między Sclavinią a Trizondalem."

Natomiast kolejny cytat być może skomentuję nazbyt agresywnie ale z drugiej strony tylko przytoczenie tego przysłowia odda jego sedno. Krzysztofie, uciekłeś z Trizondalu jak szczur z tonącego okrętu. Tak samo postąpisz, kiedy w kryzysie znalazłoby się Królestwo Sclavinii.

"Musiałem wybrać między Sarmacją i Sclavinią a Trizondalem więc siłą rzeczy wybrałem tą pierwszą opcje bo w podupadającej drugiej, nie widziałem i do tej pory nie widzę swoich perspektyw na przyszłość."

Uderzyłeś w stół, a nożyce się odezwały...
Na zakończenie wyjaśnię tylko tytuł dzisiejszego artykuły, który reaktywuje aktywną działalność Unicorn Media Corporation. Z porażką mu do twarzy..., gdyż każdy argument użyty przez Krzysztofa jest przez Niego samego negowany często w tych samych artykułach lub też zachowaniu. Dziękuję.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 021,00 lt
Ten artykuł lubią: Krzysztof Kura, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Henryk Leszczyński, Ryszard Paczenko, Krzysztof St. M. Kwazi, Gauleiter Kakulski.
Komentarze
Henryk Leszczyński
o, pan de lima. miło, miło.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Dzięki za wenę do pisania panie Guedesie - zgodnie z tradycją rzecz jasna odpowiedziałem swoim artykułem na to co pan napisał.
Odpowiedz Permalink
Michael von Lichtenstein
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.