Tesylia- Raport Archeologiczny cz.1

sarmatiangeographic.png


Tesylia – podsumowanie prac archeologicznych cz.1

Ponad dwa tygodnie trwały szczegółowe badania archeologiczne terenu w którym przed wiekami znajdowało się rzymskie miasto Tesylia. Kopaliśmy w dzień, a czasem nawet w nocy co chwila znajdując przedmioty, który do góry nogami odwracały nasze przypuszczenia na temat tego miejsca. Zafascynowani ogromem materiału archeologicznego nie mogliśmy uwierzyć, że to wszystko przez tyle lat pozostawało nieodkryte wciąż leżąc pod grubą, kilkumetrową warstwą ziemi. Nadszedł w końcu jednak czas, aby efekty badań grupy archeologów z Sarmatian Geographic ujrzały światło dzienne. Dlatego prezentujemy oficjalny raport z prac archeologicznych w punkcie Tesylia.

6aJpYw00.jpg
A to wykopałem ja :)


Miasto Tesylia powstało ok. roku 399 n.e., a więc już w momencie kiedy lata świetności Cesarstwa Rzymskiego dawno minęły. Wywarło to duży wpływ także na historię „kolonii” rzymskiej, która bez kontaktu z metropolią nie była w stanie przetrwać nieustannych ataków dzikich plemion, tudzież wybuchów epidemii różnorakich chorób tropikalnych, których kontynentalni Rzymianie, nieprzyzwyczajeni do życia na wyspie, nie mogli opanować. W poprzednim artykule nadmienione zostało, iż to jedna z właśnie jedna z tych chorób (konkretnie cholera) doprowadziła do ostatecznego upadku miasta około roku 503. Potwierdza to odnaleziony w pobliżu Tesylii cmentarz choleryczny datowany właśnie na początek VI w.

Organizacja i wygląd miasta

Rzymianie pojawili się na Wyspie Sarmacji około roku 398/9. Początkowo rozbili obóz warowny w okolicach dzisiejszego Złotego Wybrzeża, aby następnie przenieść się w głąb lądu. Tam to, wedle zwyczaju wojskowego, założyli obóz rzymski (łac. Castrum), który z czasem przerodził się w miasto. Stąd układ Tesylii przypominający współczesne miasta, w których uliczki przecinają się pod kątem prostym. Podobnie przedstawiało się położenie najważniejszych punktów takiego obozu do których należały przede wszystkim koszary (z czasem pełniące rolę siedziby zarządcy miasta), świątynia Marsa oraz plac treningowy (z czasem przerodził się w rynek). Punkty te znajdowały się w centrum obozu, stanowiąc tym samym centrum zarządzania i kontroli całej miejscowości. W miarę rozwoju miasta powstawały kolejne centra kulturowe. Około roku 430 rozpoczęto budowę miejskich term, które zlokalizowano w okolicy murów miejskich. Pod koniec istnienia miasta, a raczej u zarania epidemii, która ostatecznie położyła kres istnieniu Tesylii powstała idea zbudowania teatru jako trzeciego centra rzymskiej kolonii. Niestety po położeniu fundamentów pomysł z wiadomych przyczyn upadł.
bonvallet4-21.jpg
Pierwszy obóz jak widać prezentował się bardzo roboczo

X7RLwjR6.jpg
Wygląd drugiego obozu już w głębi lądu


Niezbyt dużo wiemy na temat wyglądu samych budynków. Możemy jedynie domniemywać na podstawie wielu przykładów rzymskich obozów znalezionych na terenie Republiki Francuskiej albo Austro-Węgier. Budulcem dla większej części zabudowy było drewno. Rzymianie mieli upodobanie w drzewach cedrowych, jednak niedobór tego gatunku na Wyspie Sarmacji sprawił, iż musieli odnaleźć skuteczny ekwiwalent. Ekwiwalentu szukano w zasadzie przez cały okres istnienia miasta o czym świadczy zastosowanie wielu rodzajów drzew nawet w obrębie jednego budynku. Najważniejsze budynki zbudowane były z kamienia. Wydobywany on był w pobliskim kamieniołomie, stworzonym specjalnie na potrzeby miasta. Niestety, został on zniszczony przez najazd Morvańczyków w połowie V wieku.

Historia miasta

Historię miasta najlepiej przedstawiać poprzez jego zarządców zwanych legatami, od pierwszego zarządcy Tesylii, który z upoważnienia cesarza dokonywał kolonizacji Wyspy Sarmacji. Dokładnych informacji na temat działalności poszczególnych legatów dostarczyła nam kronika Tesylii odnaleziona w miejscu położenia pałacu legata (dawnych koszar). Kronika spisana została na tabliczkach pokrytych woskiem co umożliwiło jej przetrwanie do naszych czasów (co możemy z czystym sumieniem uznać za cud). Odczytywanie tabliczek, często ukruszonych i niepełnych, trwało długo. Twórca niestety pozostał anonimowy, jednak ze stylistyki tekstu i charakteru pisma można wywnioskować iż było ich co najmniej czterech. Świadczy to o dożywotności urzędu kronikarza i w efekcie jego względnej obiektywności. Co do samego ustroju miejscowości to jak już wspomniałem zarządzał nim legat, który urząd sprawował dożywotnio, co w praktyce wcale nie musiało oznaczać długotrwałego panowania, ponieważ większość legatów zginęła tragicznie w czasie bitew, pojedynków, polowań itp. Legat wybierany był początkowo przez całą ludność Tesylii spośród kadry oficerskiej, a z czasem przez kadrę oficerską spośród generałów.

sulla_normal.jpg
Popiersie Juliusza Korneliusza z jego pałacu w Neapolu

Pierwszym legatem Tesylii był Juliusz Korneliusz – wybitny dowódca, syn Sebastiana Korneliusza- dowódcy spod Adrianopola, jednocześnie uczestnik tego przegranego starcia. Rządził w latach 399-404. Jego rządy w zasadzie opierały się na zbudowaniu obu obozów. Wpierw tego prowizorycznego przy morzu, a następnie samej Tesylii. Stąd przydomek tego Rzymianina – Budowniczy (łac. Aedilis), nadany mu przez kronikarza. Jako jedyny ze wszystkich zarządców posiadał regularny kontakt z metropolią o czym świadczą listy Juliusza zachowane w Rzymie w których opisuje on Wyspę Sarmację oraz wybudowane przez niego obozy. Wskazuje także na problem dzikich, atakujących go plemion. Jeżeli chodzi o prowadzone w tym okresie konflikty to ataki plemion były stosunkowo dla Rzymian niegroźne w okresie rządów Juliusza Korneliusza. Trzon armii rzymskiej stanowili zaprawieni w bojach legioniści, a i sam Juliusz był świetnym dowódcą. Niestety, jego rządy zakończyły się nagle w roku 404, kiedy to legat Tesylii spadł nieszczęśliwie z konia podczas polowania. Badania grobowca Rzymianina wskazują, iż bezpośrednią przyczyną śmierci było złamanie karku.

KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ
    W części drugiej m.in.
  • pozostała części historii Tesylii
  • szczegółowy opis upadku miasta
  • prezentacja pozostałych legatów miasta
  • oraz odpowiedzi na wiele innych pytań
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 899,00 lt
Ten artykuł lubią: Rattus Norvegicus-Chojnacki, Michel von Vincis-d’Agnou, Guedes de Lima, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Paulus Buddus, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Yutte Pónkrokk, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Jack von Horn.
Komentarze
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Świetny opis :) Mam nadzieję, że kolejna część będzie w miarę szybko. Takie teksty czyta się z przyjemnością :)
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Pytanie, czy to ci realni rzymianie, jak nie - to skąd są?
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Genialne, szkoda, że inspirowane realnymi rzymianami. Wiadomo, muszę się czepiać. ;p
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Tak po prawdzie wszystko jest tutaj czymś inspirowane, więcej lub mniej :) Ja lubię te klimaty, więc dodatkowo wielki plus. Szkoda, że nie można dać drugiego serduszka :P
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Żółte plamy przy Twoim wykopie Tytusie - ktoś oddał mocz gdzie nei można było :(
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Kawał dobrej roboty :)
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Poza tymi Rzymianami to artykuł świetny.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Tak się składa, że Rzymianie są częścią przedinternetowej historii Księstwa.
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Dokładnie, inaczej bym tego nie tykał, ale według historii przedinternetowej Rzymianie istnieli :)
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Świetne :)
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Spektakularny powrót weny.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Tajne,wiecej
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Już jawne Marku :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Gratuluje pomysłu i dobrze napisanego artykuł :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.