Unicorn Media Corporation, Guedes de Lima, 02.07.2014 r. o 20:08
Przegląd Polityczny z dn. 02 lipca 2014 roku

cropped-lok.jpg

Z
godnie z zapowiedzią dziś mam zaszczyt zaprezentować wskrzeszony do życia najbardziej rozpoznawalny sclaviński tytuł prasowy - Przegląd Polityczny. Mam nadzieję, że zaprezentowana formuła będzie satysfakcjonować sarmacką opinię publiczną.

Konsulat Sclavinii zastąpi Królestwo?

L
ipiec w Królestwie Sclavinii rozpoczęło niezwykle ważne głosowanie w Izbie Obywatelskiej. W wyniku wstępnej preselekcji dotyczącej zmiany nazwy Sclavinii, większość zadeklarowanych członków zagłosowała nad Konsulatem. Propozycja ta wygrała z Republiką i Rzeczpospolitą oraz innymi mniej popieranymi propozycjami. W wyniku takiego obrotu spraw nowo obrany Przewodniczący Izby Obywatelskiej Młynek vhr. Kawowy rozpisał głosowanie za Ustawą konstytucyjną o zmianie konstytucji Królestwa Sclavinii i niektórych ustaw niższego rzędu.

Z
miana oficjalnej nazwy Sclavinii jest w pełni zrozumiałą decyzją. Z królestwem nie mamy za wiele wspólnego i cieszy fakt, że machina legislacyjna w tej w sprawie została wprawiona w ruch. Królestwem firmowaliśmy tymczasowych naczelników państwa, egzotyczne Wakuu i urzędowanie dwójki Konsulów. Najwyższa pora unormować kwestię tytulatury regionu sclavińskiego. Jak widać jednak wybór nazwy nie będzie jednogłośną decyzją mieszkańców jeszcze Królestwa. Konsulat minimalnie pokonał projekty Republiki i Rzeczpospolitej. Osobiście głosowałem za projektem Rzeczpospolitej stąd w głosowaniu Izby Obywatelskiej stanąłem przeciw temu projektowi. Spowodowane jest to moim sentymentem do czasów Rzeczpospolitej Sclavińskiej oraz pewną niechęcią do tytulatury urzędu Konsula, który piastowałem w roku 2011 w secesyjnym również Królestwie Emila Potockiego.

Cenzura sceny prasowej Księstwa Sarmacji

K
rzysztof Hans niewątpliwie dzięki swojej działalności publicystycznej został bohaterem ostatniego tygodnia w Księstwie Sarmacji. O nikim, ani o niczym nie pisało się tak dużo jak o twórcy Hans+, który (podobno) mówi jak było i jest. Skazująca decyzja Prefektury Generalnej znalazła zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Esencją podziału społeczeństwa sarmackiego w tej sprawie jest temat na Forum Centralnym, Cenzura prasy?.

W
obronie Krzysztofa Hansa wystąpił Markiz Henryk Leszczyński, który wyraził zaniepokojenie karaniem za działalność publicystyczną. Zawsze podziwiałem i z respektem podchodziłem do wysokiego poziomu publicystycznego Redaktora Naczelnego Gońca Czarnoleskiego więc tym bardziej zaskoczyło mnie stanowisko Markiza Leszczyńskiego. Wsparcia w krytyce działań Prefektury Generalnej udzielił mu Akademik Tradycja Wileńska, który zanegował określenie twórczości Krzysztofa Hansa spamem.

M
oje stanowisko w tej sprawie jest bardzo klarowne, tym bardziej, że zarządzam jedną z agencji prasowych Księstwa Sarmacji. Nie wyobrażam sobie, byśmy dożyli cenzurowania gazet oraz zamykali wirtualne usta aktywnym publicystom. W przypadku jednak Krzysztofa Hansa oraz Jego aktywności przesadą jest uciekać do słowa cenzura. Nie wypaczając faktów, najpierw doradzana i sugerowano zmiany autorowi Hans+, następnie krytykowano zarówno estetykę, styl oraz przekłamania historyczne. W końcu uderzono w brak jakichkolwiek zmian, których brak został zastąpiony seriami wywodów, które mówiąc wprost - zaspamowały stronę główną Księstwa Sarmacji. Dla jasności, ja życzę wszystkiego dobrego Krzysztofowi Hansowi i wierzę, że kara podziała na Niego mobilizująco i pouczająco.

Pomnik Odolana Zwitariusza, a symbolika wielokulturowej Sclavinii

W
cieniu głosowania nad zmianą nazwy Sclavinii, Izba Obywatelska głosuje nad projektem wybudowania pomnika Odolana Zwitariusza w Mieście Stołecznym Eldorat. Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Karolina diuczessa-hrabina von Lichtenstein.

W
trwającym nadal głosowaniu wszyscy członkowie Izby Obywatelskiej jednogłośnie poparli projekt budowy nowego pomnika w stolicy Królestwa Sclavinii. Bardzo częstym argumentem używanym przez zadeklarowanych było symboliczne podkreślenie multikulturowego charakteru krainy Jednorożca. Rzeczywistość, która zastała mnie po powrocie skłoniła mnie do treściwego odniesienia się do kwestii multikulturowości Sclavinii.

L
atem i jesienią 2007 roku Rzeczpospolita Sclavińska jako młodziutka mikronacja imponowała aktywnością zwartej i współpracującej ze sobą grupy kilkudziesięciu obywateli. Inkorporacja w granice Księstwa Sarmacji otworzyła granice i tym samym zapoczątkowała osiedlanie się to Sarmatów w miastach sclavińskich jak i Sclavińczyków w różnych zakątkach Księstwa Sarmacji. Lata mijały, zmieniała się również Sclavinia współtworząc jedną mikronację z Trizondalem ale nadal tworzona była przez rdzennych, urodzonych w Eldoracie, Nowym Kotwiczu czy Jastrzębcu, Sclavińczykach.

D
egrengolada narodu sclavińskiego nastąpiła po rozpadzie Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Autochtoni w większości wymarli lub opuścili swoją wirtualną Ojczyznę. Secesyjny okres dziejowy to fala imigrantów różnych narodowości, którzy obejmowali urzędy w administracji kierowanej przez ówczesnego władcę, Emila Potockiego y Bahamonde. Po rozpadzie niepodległego Królestwa Sclavinii i powrocie na łono Księstwa Sarmacji wyczyszczony ze swojego szpiku szkielet Sclavinii powoli został zapełniany multikulturową mieszanką, która utworzyła nową kartę w historii Sclavinii.

P
odsumowując. Temat multikulturowości Królestwa Sclavinii zainspirował mnie do stworzenia kolejnego z serii felietonów Sclavińskiego Instytutu Historycznego, który poświęcony będzie - Narodowi Sclavińskiemu. Liczę, że takowy artykuł opublikuję w najbliższych tygodniach. Biorąc pod uwagę dzieje historii Sclavinii nie pozostaje być wdzięcznym przedstawicielom tak wielu mikronacyjnych narodów, które współtworzyły i współtworzą Sclavinię. Mikronację nowoczesną ale z poszanowaniem historii przodków.

23jhbh3.png
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 945,00 lt
Ten artykuł lubią: Krzysztof St. M. Kwazi, Henryk Leszczyński, Yutte Pónkrokk, Percy Nightshadow Barbescu-Liberi, Młynek Kawowy, Ryszard Paczenko, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Michał Pséftis, Gotfryd Slavik de Ruth.
Komentarze
Yutte Pónkrokk
Trzeba przyznać, iż ładnie wygląda oprawa graficzna i tekst jest czytelny. Bardzo podoba mi się Pański sposób pisania, a artykuł mimo, że jest na wskroś subiektywny, to jest merytoryczny.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Nie pozostaje mi nic innego jak poprzeć przedmówce - PP jest dla mnie wzorem tego jak powinna wyglądać idealna gazeta od strony graficznej i gramatycznej :)
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Takoż P. Hans bierz przykład, bo na razie to tylko twierdzisz, że jest wzorem.....
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
No no sporo się dzieję a to najlepszy wskaźnik że prowincja się rozwija prężnie :)
Permalink
Michał Pséftis
Pewnie, że tak! Rozwija czy budzi, nie możemy pozwolić, żeby wystawić na zmarnowanie choć chwilę.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.