Archiwalne komunikaty SAI cz. 2
Seria wydawnicza: Archiwalne komunikaty SAI

y79jy6q3.png

NTOK Czytelnicy!

Zapewne większość z Was zapomniała już o odnalezieniu archiwalnych komunikatów Sclavińskiej Agencji Informacyjnej z dawnej strony Sclavinii. Ale to nic. Seria nie umarła.

Bez zbędnych wstępów, przechodzimy do kolejnych artykułów.
Cytuję:
2007-12-12 | Biblioteka Sclavińska działa! |

Biblioteka Sclavińska rozpoczęła swoje działania 5.XII. Od wczoraj można w niej czytać pierwsze virtualne teksty! Działania Biblioteki znacznie przyspieszył sarmacki Minister Dziedzictwa Narodowego i Sportu, który na wniosek Sclavińskiego Ministra Oświaty udzielił Bibliotece subwencji budżetowej w wysokości 300 libertów. Dzięki temu Biblioteka zyskała fundusze na kupno praw do wielu ciekawych tekstów i publikacji.

Już teraz w Bibliotece można przeczytać m.in. zbiór ustaw I Rzeczypospolitej Narodów- protoplasty Sclavinii, a także wiele tekstów m.in. największego sclavińskiego prozaika- pana Emila Potockiego. Jak dowiadujemy się w Ministerstwie Oświaty Biblioteka uzyskała już prawa do wszystkich tekstów pana Potockiego, a także archiwów SclavHistoriaClub, "Informatora Sclavińskiego", "Przeglądu Politycznego" i "Liberum Veto", a także "Naszej Rzeczpospolitej" i "Mettalliconu". Zachęcamy do korzystania ze zbiorów Biblioteki!

[Sclavińska Agencja Informacyjna]

Po pierwsze: zupełnie inna wartość pieniądza. W 2007 roku 300 libertów to kapitał wystarczający na założenie biblioteki, a nie cena wczorajszej bułki. Od tego czasu przeżyliśmy trzy systemy gospodarcze, kilka przepadów i niezliczone reformy finansów.

Emil Potocki jest „największym sclavińskim prozaikiem”. Choć wobec późniejszych oskarżeń o plagiat wydaje się to brzmieć dość ironicznie, ciekawie byłoby dziś przeczytać coś z twórczości późniejszego króla niepodłegłej Sclavinii.

O ile większośc tytułów prasowych wymienionych w notatce brzmi znajomo (szczególnie kultowy już „Przegląd Polityczny”), o tyle zastanawia tajemniczy „Metallicon”. Autor tekstu nie ma pojęcia kto to prowadził ani o czym ów periodyk traktował. Prawdopodobnie jest to długo poszukiwany dowód na odwieczną bliskość narodu sclavińskiego i muzyki metalowej.
Cytuję:
2007-12-24 | Wybory do Sejmu |

24 grudnia 2007 grudnia o godz. 00:01 rozpoczęły się wybory do Sejmu V kadencji.

Uprawnieni do głosowania są obywatele sclavińscy i sarmaccy zamieszkali na terytorium Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Startujących podzielono na dwie listy: Unii Centro-Demokratycznej oraz Sclavińskiego Bloku Obywatelskiego. Można oddawać głosy puste.

Zapraszamy do głosowania!

[Pałac Prezydencki]

Niestety, w ogłoszeniu nie wymieniono kandydatów. Sclaviński Blok Obywatelski był partią założoną przez Stanisława Gertalda (autora „Historii Rzeczypospolitej Sclavińskiej”) i Aarona Rozmana, w opozycji do Unii Centro-Demokratycznej Mateusza Iontza, blisko współpracującej z sarmacką SPD.

Niestety autorowi nie udało się dotrzeć do oficjalnej informacji kto wygrał grudniowe wybory. „Historia” Gertalda kończy się krótko przed nimi. Wskazówką może być zdanie w "Naszej Rzeczpospolitej":
Cytuję:
Nie startuje w wyborach do Sejmu V Kadencji, jednak zdecydowaną większość ma w nim Sarmacka Partia Demokratyczna.

Prawdopodobnie jest to anachroniczne odniesienie do UCD, która później stała się regionalną frakcją Sarmackiej Partii Demokratycznej.
Cytuję:
2007-12-27 | Wybory na Prezydenta Eldoratu |

27 grudnia 2007 grudnia o godz. 00:01 rozpoczęły się wybory na urząd Prezydenta Miasta Stołecznego Eldoratu.

Uprawnieni do głosowania są wszyscy obywatele sclavińscy.

Zapraszamy do głosowania!

[Pałac Prezydencki]

O tych wyborach, dzięki nieocenionemu serwisowi Eldoratu, wiemy dużo więcej.

Naczelnik miasta był wybierany w powszechnych wyborach, a swoje kandydatury zgłosiło przynajmniej dwóch kandydatów: Bartosz von Thorn-Mackiewicz oraz Aaron Rozman. Zwyciężył Rozman, który nie mógł pogodzić funkcji z działalnością w sarmackiej centrali i w ostatniej chwili próbował się wycofać, przekazując urząd „drugiemu w kolejce” Mackiewiczowi.

Statut miasta nie dawał takiej możliwości, dlatego prezydent Iontz, za zgodą kandydatów, wprowadził w drodze edyktu możliwość bezpośredniego powołania naczelnika. Z perspektywy czasu nie było to najszczęśliwsze rozwiązanie (nie zmienia się reguł w czasie gry, a już z pewnością nie po jej zakończeniu), które jednak mimo to zdecydowanie przyspieszyło procedury.

Kolejna część postara się pojawić za tydzień.

CWSW!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 348,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Michał Pséftis, Alfred, Yutte Pónkrokk.
Komentarze
Jeremiasz Winchester
Odgrzewanie kotletów gdy nie ma się nic nowego do pokazania?
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Lichtenstein-Iontz
Tak. Tylko to są kotlety z dinozaura, co im dodaje nieco smaczku.
Permalink
Karolina Aleksandra
@up: Nie, przypominanie historii Sclavinii. Jak to mówią, naród, który nie zna swojej historii... ;)
Odpowiedz Permalink
Yutte Pónkrokk
...jest skazany na jej powtórzenie. A myślę iż nikt z nas nie chce razem z Trizondalem ponownie odchodzić z Sarmacji ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.