Park Stołeczny, Torkan Ingawaar, 20.10.2014 r. o 21:11
Przeprosiny

Drogie Sarmatki i Drodzy Sarmaci!
Współmieszkańcy!

Uważam, że ostatnimi czasy sporo złego się wydarzyło między nami. Z moich ust padło wiele nieprzemyślanych słów, górę wzięły negatywne emocje, przez co wielu z Was poczuło się osobiście dotkniętych. Znaczna część tych nieprzyjemnych sytuacji wynikała z różnic kulturowych i światopoglądowych, a inne z mojej własnej głupoty i braku umiejętności prowadzenia kulturalnej rozmowy. Zamiast racjonalnie podejść do problemu działałem pod wpływem impulsu. Dokonywałem błędnych osądów będąc nieświadomym wielu czynników, a teraz sam jestem sądzony i to przed Trybunałem. Próbowałem oceniać czyjeś postępowanie nie patrząc na własne. Często odnosiłem się do współobywateli w sposób wulgarny, nie zważając na uczucia rozmówców. Jako nowy mieszkaniec dostałem szansę, ale ją stopniowo marnowałem w ogóle jej nie doceniając. Wymagałem od innych, nie wymagając od siebie. To był błąd. Ogromny błąd. Jednak jestem tego świadomy dopiero teraz, kiedy jest już za późno pełne odwrócenie skutków, naprawę wyrządzonych szkód. Często postępowałem według własnych wartości nie starając się patrzeć na nic całościowo, uwzględniając wszystkie czynniki. Niby wszyscy o tym wszystkim wiemy. Zostało nam to wpojone w najmłodszych latach dzieciństwa. Ale w praktyce bywa z tym różnie.


Co mi więc pozostało? Mogę przeprosić. I tak też właśnie robię. Przepraszam wszystkich razem i każdego z osobna. Przepraszam osoby, które poczuły się w jakikolwiek sposób urażone .Nie będę przywdziewał szat pokutnych i udawał się do pustelni, gdyż mija się to z moim celem. A jaki jest wobec tego mój cel? Myślę, że taki jak każdego mikronauty. Dobra zabawa poprzez interakcję z innymi. Czy więc zamierzam wyrzec się swoich wartości, swojej kultury, zdewandeizować się? Nie! Wartości i przynależność do grupy kulturowej to rzeczy definiujące człowieka, wyróżniające go spośród tłumu. Rzeczy, które sprawiają, że każdy z nas jest inny i jedyny w swoim rodzaju. Mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że pomimo wielu różnic jesteśmy w stanie koegzystować, budować coś wspólnie. Zarówno świat realny, jak i mikroświat, w którym każdy by był taki sam stałby się zwyczajnie nudny. Jednak przy tym wszystkim należy pamiętać o podstawowych zasadach życia w społeczeństwie. Wśród nas znajdują się między innymi komuniści, konserwatyści, monarchiści, Sarmaci, Teutończycy, Scholadczycy i wiele innych grup narodowych i społecznych, ale w rzeczywistości wszyscy gramy w jednej drużynie, jaką jest mikroświat. Każdy z nas jest małą cegiełką, po której wykruszeniu mur może się zawalić. Stanowimy jedność i powinniśmy się szanować i wspierać. I właśnie o tym zapomniałem.


Słowem podsumowania proszę Was wszystkich o przebaczenie. Wiem, że nie nadejdzie ono od razu . Wiem, że wszystko dzieje się stopniowo, małymi kroczkami. Wiem, że jeszcze wiele czasu minie zanim zapomnicie. Czas ponoć leczy rany. Może kiedyś wybaczycie i udzielicie mi kolejnego kredytu zaufania. Jednak świadom jestem, że to ja muszę wykonać ten pierwszy krok. Przepraszam raz jeszcze i niech Wanda was strzeże przed podobnym postępowaniem. I niechaj mój przykład pozostanie nauczką dla przyszłych pokoleń!


Z wandejskim pozdrowieniem,
(-)Brzetyslaw
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
9 234,00 lt
Ten artykuł lubią: Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Ignacy Urban de Ruth, Michel von Vincis-d’Agnou, Vladimir ik Lihtenštán, Młynek Kawowy, Krzysztof Kura, Karolina Aleksandra, Andrzej Fryderyk, Krzysztof St. M. Kwazi, Yutte Pónkrokk, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Adunaphel Kovall, Markus Arped, Jack von Horn, Paulus Buddus.
Komentarze
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Przyjmuje przeprosiny na swe piękne piersi!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Jeżeli za tymi słowami pójdą i czyny...
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Bo dobro zawsze zwycięża!
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
A co za różnica? I tak wszyscy umrzemy.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Wybaczam
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Takoż wybaczam. Jakbyscie mogli cofnąć też pozew sądowy, to byłoby fajnie.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Pozew sądowy może być co najwyżej złagodzony biorąc pod uwagę przeprosiny. W końcu to nie wymaże błędów. Takie moje zdanie. Oby też z tymi przeprosinami płynęły zmiany w zachowaniu.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Nie może, bo przeprosiny nie zostały włączone do materiału.
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Było to napisane do Brzetysława który na mnie napisał pozew sądowy w wyniku nieporozumienia między nami - i napisał do niego "Jakbyście mogli Wy [Brzetysław, "wy" forma oficjalna] cofnać pozew sądowy [jego na mnie] to byłoby fajnie".
Nigdy się nie spodziewałem że będę udzielać wykładni swych wypowiedzi.
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
No, jest także to, dlatego można się było pomylić.

Do przeprosin podchodzę sceptycznie.
Odpowiedz Permalink
Rejestr zmian
Michał Pséftis
Kajam się z powodu nieumiejętnego używania BBCode. Zapomniałem o "]".
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Wspaniały artykuł, świetne formatowanie. Polecam.
Odpowiedz Permalink
Ivusia Buddusówna
dobry, sprawdzony motyw pustelni.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Nie pozostaje nic innego jak przyjąć przeprosiny, czasem wykonanie takiego gestu jest najtrudniejsze. A od czegoś trzeba zacząć na dobry początek.
Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Skrucha jest tak pieknym gestem (serduszko)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.