Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 06.01.2015 r. o 19:36
Tajemnicze znalezisko
Seria wydawnicza: Teutoński Instytut Historii

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
xcla0uahu9fo_t.jpg
Furor Teutonicus, taki napis widnieje na odkopanym przeze mnie starym okrągłym przedmiocie odnalezionym nieopodal domostwa tuż pod lasem. Wstępne badania wskazały, że wykonany został z mosiądzu, wielkości 30 mm i wadze ok. 5g. Niestety o ile awers jest w pełni widoczny o tyle rewers pozostaje zagadką, ponieważ został wytarty, albo celowo, albo na skutek częstego pocierania, może w efekcie jakiejś modlitwy lub rytuału.

Faktem jest, że to może być unikat, w pobliżu nie znalazłem niczego podobnego, (oprócz starej agrafki) a odnalezienie tego drogocennego znaleziska to i tak wielki przypadek… Gdyby nie to, że uganiałem się z łopatą za ryjącym mój ogródek kretem to pewnie nie doszło by do odkrycia.

Zastanawiając się nad prawidłowym datowaniem znaleziska doszedłem do wniosku, że musi ono pochodzić z okresu kiedy na ziemie Ruhnhoff dotarli Teutonii. Nie sądzę, aby mieszkańcy Slavii czy Enderasji upamiętniali lud Teutoński na monetach i medalikach, raczej musiał on trafić tutaj w późniejszych czasach na pewno po 1673 roku, a więc w momencie kiedy Hergolien koronował się na cesarza Teutonii. Jednak zważywszy na to, że pierwszy cesarz pozwalał utrzymywać autonomię osobną dla Slavian i osobną dla Enderasjan sądzę, że moje znalezisko to efekt rzemiosła ludu Teutońskiego z późniejszego okresu, kiedy różnice zaczęły się zacierać.

Odpowiednimi czasami do upamiętnienia właśnie takiego wizerunku walecznych Teutończyków to w moim przekonaniu czasy za panowania Cesarza Aarona Silnego (1736-1775r), który zrewolucjonizował armię sprawiając, że budziła ona w oczach wrogów postrach i podziw wśród obywateli.

Zagłębiając się w historię doszedłem do wniosku, że przedstawiona scena ukazuje żołnierza, być może jakiegoś wodza, dowódcę, który w bitewnym szale potrafił zabijać gołymi rękami bezlitośnie rozprawiając się z przeciwnikiem. Jego skrzydlaty hełm symbolizuje bitewne uniesienie, wezwanie do walki dla braci.
3tp4r0xne2tw_t.jpg
Początkowo zbagatelizowałem ową agrafkę, ale po chwilowej zadumie zauważyłem, że idealnie pasuje w oczko górnej części opisywanego przedmiotu. Wydaje mi się, że pełniła ona rolę zapinki. Zastanawiające, że do tej pory nie było podobnego znaleziska, być może jest to jakaś forma odznaki noszonej przez dowódców, lub symbol rozpoznawczy dla określenia przynależności jakiejś jednostki, drużyny/plutonu. Agrafka jest mocno skorodowane i wykonana z jakiegoś innego materiału, zdecydowanie gorszej jakości

Odkrycie skłania do dalszych badań, na pewno trzeba raz jeszcze dokładnie prześledzić wszystkie dostępne źródła historyczne pochodzące z tego okresu. Jeśli ktoś kiedyś natknął się na podobne przedmioty lub słyszał jakieś stare legendy lub mity proszę o pomoc i informację pocztą konną.
Serduszka
12 901,00 lt
Ten artykuł lubią: Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Sucio Vips, Vladimir ik Lihtenštán, Olivia Sara Bohuslav, Yutte Pónkrokk, Markus Arped, Laurẽt Gedeon I, Zbyszko Gustolúpulo, Andrzej Fryderyk, Siergiusz Asketil, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Paulus Buddus, Tomasz Ivo Hugo, Marek von Thorn-Chojnacki, Guedes de Lima.
Komentarze
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Może to jakiś...Medal? Tak myślę. Pokaż drugą stronę, jest na niej COKOLWIEK widoczne?
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Niestety nie ma nic widocznego, ale jeśli komuś potrzeba to możecie się przyglądnąć. Ja tam widzę odcisk kciuka, ale to stary obiekt więc równie dobrze mógł po prostu dziwnie się zniszczyć leżąc w ziemi.

http://images.tinypic.pl/i/00616/2xn8h8h0l9rp.jpg
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Tajemnicze znalezisko w Teutonii? Już myślałem, że mózg, ale jednak nie, szczęście Teutończykom aż tak nie sprzyja.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Niezależna nauka już dawno to udowodniła, że u Was w bagnistej i brudnej Gellonii w tym samym okresie, o którym wspomina autor artykułu (XVIII wiek) nadal uprawiliście ziemię drewnianymi rylcami, mieszkaliście w lepiankach i składaliście własne dzieci w ofierze krwiożerczym bogom, a zabobon panował nad Wami. Stąd ta zazdrość, skoro nie macie żadnych cennych znalezisk z XVIII wieku... :*
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
A ja słyszałem, że u was wciąż uważa się, że łysienie "od czoła" spowodowane jest wytężoną pracą umysłu, podczas gdy tak naprawdę to dlatego, że żrecie prosto z gara.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Po pierwsze, nie przypominam sobie, żebym z panem przechodził na Ty?! A jako Teutończyk czuję również, że powyższe posty mnie dotyczą.

Po drugie kulturę każdy wynosi z domu, także i tutaj. Gratuluję więc zaprezentowania pełnej krasy swoich umiejętności.

Po trzecie swoją opryskliwość proszę zachować dla siebie, jeśli nie ma pan nic konkretnego do dodana to proszę milczeć. Utarczki słowne kompletnie nic nie wniosą do tego tematu, wręcz przeciwnie pokazują tylko poziom rynsztokowego słownictwa jakim się pan posługuje. Jest tyle pięknych słów w naszym języku, których warto czasem napisać, lub przynajmniej zastanowić się nad ich znaczeniem i formą użycia w odpowiedniej sytuacji kiedy wszystko inne przytłacza...
Odpowiedz Permalink
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Leszku, skąd twoja niechęć do Teutończyków? Co ty do nich masz?
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Piękna sztuka Panie Adamie. Gratuluję. Trzeba to gdzieś wyeksponować ;)
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Prosiłabym o powstrzymanie się od negatywnej atmosfery.
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Widzę, że tylko Vladimir otrzymał tu porządne teutońskie wychowanie.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
To takie gellońsko (tfu!)- teutońskie antagonizmy.

Leszku! Jak widzę będę musiał chyba zaprezentować specjalnie dla Ciebie artykuł, w którym wytknę Ci gellońskie (tfu!) zacofanie, zabobon i ciemnogród. U nas nie wierzy się na tej przykład, że dzieci płaczą z powodu demonicznego opętania. Ponoć u Was bijecie swoje dzieci, dopóki nie przestaną płakać, bo wierzycie, że wtedy demon opuścił ich małe ciałka. Smutne...
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Panie Adamie bardzo dobry artykuł i ciekawe znalezisko. Ja swego czasu napisałem artykuł o swoich odkryciach. Zapraszam: http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/3916/4
Odpowiedz Permalink
Mateusz Wilhelm
gratuluje ciekawego artykułu
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
To takie gellońsko (tfu!)- teutońskie antagonizmy.
Nie, żebym się czepiał, ale takie plucie, to na myślnik, a nawet na "teutońskie" :P
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Dobry temat, proponuję cykliczność.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Będzie :)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
I muzeum na znaleziska :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Czasem zapominamy jakie skarby są obok nas. Człowiek w czasach cyfrowych, zapomina że ziemia ukrywa przed naszymi oczami jeszcze wiele unikatów...
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.