Park Stołeczny, John Recker, 07.02.2015 r. o 22:30
Notatki dowódcy cz 1.

Usłyszałem cichy gwizd, a później cisza. Obok mnie wybuchł granat. Wokół leżały ciała moich towarzyszy z kompani dziewiątej. Już na statku mówiłem dowódcy, że szturm na tą cholerną plaże jest bez sensu. Biegłem przed siebie ile sił w nogach. Obok mnie padł martwy snajper. Podniosłem jego broń i wskoczyłem do okopu.
-O przeżyłeś Recker- krzyknął do mnie Will. Zawsze uśmiechnięty, niewysoki ale za to umięśniony ciemnoskóry mężczyzna. Zaciągnęliśmy się do wojska tego samego dnia i trafiliśmy do tej samej kompanii. Tylko Will był tylko szeregowym, a ja zostałem sierżantem, oczywiście snajperem.
Staliśmy tak i czekaliśmy, czekaliśmy na naszego dowódce. Do okopu wskoczył Hannah, dziewiętnastoletni żołnierz piechoty morskiej.
- Strzelają ze wszystkich stron, ledwie tu dobiegłem.- Niestety następny chłopak, który wbiegał do okopu nie miał tyle szczęścia co on. Zaraz przy samym wejściu dostał kulkę w głowę. Wyglądał na dwadzieścia lat.
Do okopu dobiegł nasz dowódca Gregory. Starszy już żołnierz koło czterdziestki.
- Panowie, mamy za zadanie zniszczyć te dwa karabiny maszynowe. Dopóki tego nie zrobimy dowództwo nie przyśle posiłków, tak więc ruszać cztery litery. Will i Hannah ogień zaporowy na oba karabiny. Recker teraz ty możesz się popisać swoimi umiejętnościami. Na trzy! Raz, dwa, trzy.
Will i Hannah wysunęli się zza rogu i zaczęli ostrzeliwać wroga.
-Teraz Recker- krzyknął Will.
Wyskoczyłem zza rogu wymierzyłem, nabrałem powietrza, wstrzymałem oddech tak jak uczono mnie na treningach. Oddałem pierwszy strzał. Żołnierz obsługujący karabin padł na ziemię z dziurą w głowie. Przeładowałem, i oddałem drugi strzał.
Ostrzał z karabinów ustał, w oddali można było usłyszeć strzały co oznaczało, że w innej części plaży nadal trwały walki. Dopiero teraz zobaczyłem ile zniszczeń wyrządził nasz desant. Budynki znajdujące się sto metrów od plaży były zrównane z ziemią. Na plaży pełno martwych cywilów jak i żołnierzy. Wraz z oddziałem zmierzaliśmy drogą do najbliższego budynku.
-Ładny strzał.- usłyszałem za plecami. Był to dowódca kompanii. Nie wiem jak mógł go widzieć, przecież ten staruch siedział w bezpiecznym miejscu wraz z całą resztą dowództwa.
-Dziękuję- odpowiedziałem z grzeczności.
Dostaliśmy rozkazy, oczyścić budynki w całej okolicy ale najpierw odpocząć. Przynajmniej my mogliśmy, ci którzy szturmowali na plażę. Znaleźliśmy jakiś krater po wybuchu bardzo potężnego pocisku. Krater był tak wielki, że cała nasza czwórka zmieściła się w nim na leżąco. Wyciągnęliśmy śpiwory i położyliśmy się. Zapowiadała się długa noc, nadal słyszeliśmy strzały, wybuchy, obok nas przejeżdżały czołgi. Zamknąłem oczy. Wiedziałem, że nie mam dużo czasu na odpoczynek bo za jakieś trzy godziny obudzi nas dowódca z rozkazem wymarszu w głąb lądu.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Fryderyk von Hohenzollern, Jack von Horn, Julian Fer at Atera, Laurẽt Gedeon I.
Serduszka
6 301,00 lt
Ten artykuł lubią: Kamil Warior von Vincis-Kazakov, Jack von Horn, Julian Fer at Atera, Rattus Norvegicus-Chojnacki, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Ivan von Lichtenstein, Remigiusz von Ram.
Komentarze
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Że tak się, na szybko, zapytam, kiedy ma miejsce akcja, i dlaczego bohater ma takie samo nazwisko jak pewna osoba z pewnego sławnego FPSa?
Aha, nie martw się krytyką, wszystkich to spotyka! Nie zapomnij przedstawić się na forum w odpowiednim dziale. :)
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Widzę talent do narracji wojskowej. Zapraszam do wstąpienia do Książęcych Sił Zbrojnych.
www.ksz.sarmacja.org
Odpowiedz Permalink
John Recker
Zbierzność nazwisk ;)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Ciekawy sposób opisu akcji. Hetman dobrze pisze są zadatki na żołnierza :)
Odpowiedz Permalink
John Recker
Dziękuję.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Czyta się fajnie. Ciekawe co dalej :D
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Witam
Fajnie się czyta, ciekawie mnie kolejny odcinek.
Permalink
Ivan von Lichtenstein
Ciekawe, ciekawe. Narracja dobra. Proponuję wstąpienie do KSZ albo KGB. Najlepiej do tych obu :)
Odpowiedz Permalink
John Recker
Dziękuję za propozycję, ale na razie chciałbym tu troszkę pomieszkać.
Odpowiedz Permalink
Szymon Wojciech Qubacki
Dobry tekst. Czekam na następne
Permalink
Remigiusz von Ram
Ciekawy, wciągający, interesujący tekst - takie lubię :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.