Nieuchwytny [#1]
Seria wydawnicza: Królewska Gwardia Baridasu

Tej ciemnej, burzliwej nocy państwo Arwolri odpoczywali i oczekiwali snu. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Pan Morwin Arworli wstał z łóżka i pobiegł, sprawdzić kto to. Jednak tajemnicza postać wcale nie miała ochoty się przedstawić. Nagle pani Arwolri usłyszała stłumiony huk pistoletu, i dźwięk upadku. Postanowiła zejść na dół, nie wiedziała bowiem, co się tam stało. Powoli i ostrożnie kroczyła przez schody, starając się być jak najciszej. Gdy znalazła się już na parterze, ujrzała swojego wykrzywionego męża z wielką dziurą w głowie. Nagle szafa się otworzyła, wyłoniła się z niej postać przypominająca człowieka. Zdążyła ona jedynie powiedzieć - Nie... - A jej brzuch przeszyła na wylot strzała z łuku, wykrwawiając ją kilka minut później.
- Robota wykonana. - Powiedziała postać.

Garnizon Królewskiej Gwardii Baridasu w Slipyjowie, godzina 7:18, 18 Kwiecień 2015r.

- Skurwiel. Jakim cudem jeszcze go nie złapaliśmy? - Pytał zdenerwowany MaHi.

- Zawsze nam się wymyka, nie zostawia śladów. - Powiedziałem.

Nagle przyleciał jeden ze zwiadowców. Ktoś właśnie wszedł do domu w okolicach Almery. Nie mieliśmy czasu, by zorganizować wszystko w stopniu dobrym. Jednak pierwszy helikopter, ze mną, MaHi, Julianem i Suciem na pokładzie poderwał się już kilka minut później. Zaraz za nami leciały następne dwa, pełne najlepszych gwardzistów.
- Plan? Czy ktoś ma jakikolwiek plan? - Mówił zdenerwowany MaHi.
- Tak, wchodzimy, rozstrzeliwujemy, wychodzimy wraz z jego głową i uciekamy. A tak naprawdę to nie. - Zażartował nieudanie Julian.
- Będziemy improwizować? - Powiedziałem.
- Najwyraźniej. - Odparł Sucio

Kilkanaście minut później byliśmy już na miejscu. Grupa z jednego helikoptera odciągała gapiów, druga wykonywała misję, a my wspomagaliśmy i jednych, i drugich.
W godzinę dom był przeszukany. Spóźniliśmy się. Wszyscy widzieliśmy ciała martwych członków tej rodziny.

- Zobaczysz, jutro będziesz w areszcie! - Krzyczał do nikogo mąż zamordowanej żony, akurat przebywający podczas zbrodni za miastem.

Następnego dnia mieliśmy zebranie gwardii. Laurencjusz mówił:

- Jak być może wiecie, wymyka się on nam, zabijając cywili od kilku miesięcy. Musimy go złapać. Zabił już ponad PIEĆDZIESIĘCIU NIEWINNYCH LUDZI! Każdy, kto chce nam pomóc w złapaniu go, niech podniesie rękę. - Podnieśli wszyscy - Dziękuję wam! DO BOJU, GWARDZIŚCI!
- KU CHWALE BARIDASU! - Odpowiedzieli gwardziści, wychodząc na przygotowania do operacji łapania czarnego nieuchwytnego.


Dodatkowy tekst ode mnie: Napiszcie, co ma się wydarzyć dalej, za najlepszy pomysł przewiduję nagrodę!
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 064,00 lt
Ten artykuł lubią: Peter Axinus, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Julian Fer at Atera, Daniel January von Tauer-Krak.
Komentarze
Peter Axinus
Może Nieuchwytny zaatakuje jakiegoś gwardzistę? :)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Fajna akcja:)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Brawo ! Tak trzymaj. Fajnie napisane - czekam na ciąg dalszy :)
Odpowiedz Permalink
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Na propozycje czekam do jutra. Ale z atakiem na gwardzistę... Fajny pomysł.
Odpowiedz Permalink
Kamil Warior von Vincis-Kazakov
Nagrodę (1756 lt) otrzymuje Peter Axinus.
Odpowiedz Permalink
Peter Axinus
Dziękuję bardzo :)
Odpowiedz Permalink
Peter Axinus
Dziękuję bardzo :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Czyli macie do złapania Seryjnego zabójce :( mam nadzieję że go szybko i efektownie zatrzymacie.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.