Nieuchwytny [#2]
Seria wydawnicza: Królewska Gwardia Baridasu

Godzina 10:34, Almera, 30 Kwiecień 2015.

Tego dnia mieliśmy specjalne zadanie: Eskorta Wicekróla Baridasu w drodze na lotnisko. Przy drogach (wcale zresztą nie krótkich, bo długość trasy aż 10 kilometrów) porozstawialiśmy snajperów, ulice były sprawdzone i czyste i zamknięte na czas przejazdu. Nic nie mogło się wydarzyć. A przynajmniej się tego nie spodziewaliśmy.
Więc cały orszak wyruszył do punktu Lot wioząc pasażera specjalnego, o kryptonimie Leniwiec wyruszył. Na konwój składało się: Dwa wozy Stryker, osiem HMVV, limuzyna i sześć motorów.
Całą drogę pokonaliśmy bez najmniejszych problemów. Na lotnisku miało dojść do zwykłego przejścia 13 metrów od samochodu, do helikoptera Black Hawk.
Wicekról wysiadł z samochodu, przeszedł kilka metrów i...Rozległ się strzał. Część gwardzistów rzuciła się, by sprawdzić, czy "Leniwiec" jeszcze żyje. Pozostali zaczęli wyszukiwać miejsca z którego oddano strzał.
Okazało się, że strzał oddano z szóstego piętra w starej kamienicy. Snajperzy natychmiast wycelowali w wyjścia z budynku, zaś oddziały specjalne zgodnie z planem "Ostrzał orła" miały podzielić się na dwie grupy : Grupa smok dokona desantu na dach budynku, i będzie stopniowo schodzić niżej przeszukując wszystkie pokoje. Grupa Wilk zabezpieczy wszystkie wyjścia z budynku, i będzie stopniowo wchodzić coraz wyżej, przeszukując, podobnie jak poprzednia grupa, wszystkie pokoje.

- Tu Orzeł jeden, grupa smok właśnie dokonuje desantu, odbiór. -
- Przyjąłem, kontynuujcie, macie mało czasu. - Powiedziałem.
- Tutaj Wilk Alfa, wszystkie wejścia zabezpieczone, wchodzimy... - Nagle rozległ się huk wybuchu, Jak się później okazało, miny claymore. - O KURWAAAAA! Wilk dwa nie żyje, powtarzam, wilk dwa nie żyje. -
- Przerwać akcję, przerwać akcję. -
Kilkanaście godzin później budynek był otoczony, zjawili się też saperzy.
- Jak go wywabimy? - Pytał MaHi -
- Nie warto ryzykować, poczekajmy aż skończy mu się jedzenie, albo znajdzie się w zasięgu snajperów.
W tym czasie Wicekróla przetransportowano do szpitala, na całe szczęście pocisk kompletnie nie trafił, ale "Leniwiec" był w szoku.

O godzinie 15:01 wróg znalazł się w zasięgu ostrzału.

- Tutaj Beton 2, strzelać? -
- W nogi. - Powiedziałem szybko, bez namysłu. Zależało nam na tym, by był żywy, martwy na nic nam by się nie przydał.

Więc huk rozległ się już trzeci raz w tym dniu. Postanowiliśmy więc powtórzyć akcję, tym razem jednak wiedzieliśmy, na którym jest on piętrze.

I udała się ona. Ten przestępca został złapany. Obecnie jest on transportowany do garnizonu Slipyjów gdzie zostanie dokładnie przesłuchany.
Tak, nie wykorzystałem pomysłu z atakiem na gwardzistę, ale macie teraz coś lepszego - Zamach na wicekróla.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 512,00 lt
Ten artykuł lubią: Orjon von Thorn-Surma, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Fajne. Przydałoby się jakaś fota. Czekam na ciąg dalszy :)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Przydała by się kontynuacja :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
To teraz na konwój z więźniem napadną jego wspólnicy i go odbiją z rak sił rządowych :P i mamy fabułę do kontynuacji...
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.