Dwór Książęcy, Tomasz Ivo Hugo, 25.05.2015 r. o 16:30
Rocznicowo - muzycznie i na wesoło
Seria wydawnicza: Z życia Korony

Jako, że przemówienia powinny być krótkie i raczej bliższe pompatyczności niż luzowi, to PiaRowcy odradzili mi umieszczania w przemowie pewnego fragmentu. Może i mieli rację? A o co chodzi - o skojarzenia rocznicowe matematyczno-muzyczne (pamięta ktoś jeszcze moje artykuły o dokonaniach muzycznych Sarmatek i Sarmatów?)

Skąd ta muzyka? „13” to tytuł pierwszego albumu kompilacyjnego The Doors – myślę, że wszyscy ten zespół choć raz słyszeli (nawet, gdy nie wiedzieli, że słuchają właśnie ich :)). Nie trudno się domyślić, że jest na nim 13 utworów. I przynajmniej ja znalazłem w niektórych odniesienia do ostatniego roku Sarmacji; owszem, czasem luźno, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba.

Strona pierwsza
  1. "Light My Fire" – czyż nie rozpalała ta nasza Sarmacja ognia w sercach? Zarówno swojego Narodu, jak i innych mikronautów?
  2. "People Are Strange" – ale też przez większość czasu (nie po raz pierwszy) była wyalienowana i czuła się wyobcowana wśród innych mikronacji.
  3. "Back Door Man" – back-door man to mężczyzna mający romans z żonatą kobietą – uciekał przed mężem tylnymi drzwiami. Jakoś tak zapadło mi w pamięć trochę romansów z Sarmacją ludzi, którzy potem tylnymi drzwiami uciekali gdzie indziej. Awara Południowa może nie jest mężczyzną, ale po długim romansie ze Scholandią w końcu wróciła do swojego Baridasu.
  4. "Moonlight Drive" – księżycowa jazda kojarzy mi się nocnymi Sarmatów rozmowami na IRCu.
  5. "The Crystal Ship" – no cóż, tutaj chyba najlepiej posłuży cytat z ostatnich linijek „Kryształowy statek napełnia się […] tysiącem wzruszeń, milionem sposobów na spędzenie czasu”.
  6. "Road House Blues" – ciągle jesteśmy w drodze, wciąż dążymy do celów, które sami sobie wyznaczamy. Niejednokrotnie jedziemy pod prąd, wbrew innym.

Strona druga
  1. "Touch Me" – pierwotnie tytuł był “Hit Me” i dotyczył kłótni z dziewczyną. Mimo wielu obietnic, nikt nas nie uderzył, a my się nie boimy. A mimo wielu naszych sporów – wciąż jesteśmy razem.
  2. "Love Me Two Times" – a to wbrew pozorom piosenka o żołnierzach idących na wojnę i zostawiających swe żony, dziewczyny. Jak ci, którzy szli wyzwalać Awarę Pd. :)
  3. "You're Lost Little Girl" – wielu w ostatnim roku się zagubiło i Sarmacja wskazała im drogę, nawet przez samo bycie celem ;)
  4. "Hello, I Love You" – utwór napisany dla nieznajomej z plaży. No cóż my kochamy niemal wszystkich, którzy do nas przybywają, mimo iż ich jeszcze nie znamy :)
  5. "Land Ho!" – to okrzyk, który marynarz używa, gdy zobaczy ląd. Zobaczyliśmy w końcu ląd, nasz ląd – Awarę :).
  6. "Wild Child"
  7. "The Unknown Soldier" – to antywojenny utwór, a czyż w Sarmacji nie było dużo osób, które traktowały sprawę Awary Pd. jak wojnę, będąc tej wojnie przeciwni? I wciąż wszyscy razem jesteśmy w jednej mikronacji. I to jest najwspanialsze w nas.

Zabrakło mi jedynie skojarzenia z "Wild Child" – może Wy pobawicie się w skojarzenia? (także z wcześniej wymienionymi).
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 618,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Laurẽt Gedeon I, Peter Axinus.
Komentarze
Peter Axinus
Niektórzy czasami zachowują się jakby byli "Wild Child" :)
Odpowiedz Permalink
Igor Żdanow
Wasza Książęca Mość to 'Wild Child'.

7u99e5m4.jpg
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Ewentualnie można uznać, że Wild Child to każde dziecko wychowane na Sarmacji :-P
Odpowiedz Permalink
Sucio Vips
I wygląda jak osoba pokazana 2 komentarze UP /\ :D
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.