Park Stołeczny, Wojciech Hergemon, 04.02.2016 r. o 17:03
Akcja kredyt

Drodzy czytający! Potrzebuję więcej libertów niż ich obecnie mam. Dokładnie rzecz biorąc potrzebuję kwoty 65.000 lt celem uruchomienia nowego przedsięwzięcia. Przedsięwzięcie ma być zarobkowe, więc publicznie obiecuje dokonać zwrotu pożyczonej mi kwoty + 10% odsetek. Nadto wśród kredytodawców nowe przedsięwzięcie rozlosuje atrakcyjne nagrody*!

Każdy może mi udzielić kredytu, wpłat należy dokonywać bezpośrednio na moje konto, z tym zastrzeżeniem, że przyjmowane są wpłaty nie mniejsze niż 5.000 lt. Wpłaty dokonane po uzbieraniu kwoty 65.000 lt zostaną niezwłocznie zwrócone, bez odsetek. Wpłacający zgadzają się na publikacje ich danych osobowych, celem publicznego wręczania im „atrakcyjnych nagród”. Kredyty będę spłacać z bieżących dochodów przedsięwzięcia, według kolejności wpłat.


UPRZEJMIE INFORMUJĘ, ŻE OFERTA JEST JUŻ NIEAKTUALNA, KWOTA UZBIERANA ;).

* Tak serio to dobrze radzę się za wiele po tych „atrakcyjnych nagrodach” nie spodziewać. Cóż, tak jak w życiu.


J
ednocześnie oświadczam, że w pełni zdaje sobie sprawę, iż nie jest to materiał na artykuł (a na pewno nie na artykuł pełnoprawny). W związku z tym pewna dygresja, która niniejszą akcję kredytową uczyni pełnoprawnym artykułem. Za dawnych czasów, kiedy zaczynałem gospodarczą karierę w KS (coś koło 2005 r.) to Bank Sarmacki udzielał kredytów nowym przedsiębiorcom. Co najmniej 1/3 nie była spłacana, ale całość w sumie działała.

Dla tych co nie znają tamtych czasów, czyli pewnie dla większości czytających, odrobina wspomnień, tudzież wyjaśnień. W owych czasach bankowość nie była zintegrowana z profilem (w sumie nic wtedy nie byłozintegorwane z profilem). Bankowość była osobno, były 3 różne banki (BS - państwowy, Tropikański i jakiś z X w nazwie, o ile dobrze pamiętam), a kont można było mieć chyba kilka (kojarzę, że na holding miałem osobne).

O kredyt składało się wniosek, łącznie dostawało się ze 100 - 400 lt (w tamtych czasach wartość lt była inna – 1000 lt to była fortuna, którą osiągało niewielu). Kredytobiorca dostawał harmonogram spłat i na podane konto musiał sam w podanych okresach wpłacać. Niespłacanie było ścigane, natomiast można było różnorakie wnioski o odroczenie spłaty składać.

Dzisiaj chyba nic takiego już nie ma (?), ja w każdym razie nie znalazłem, choć też szukałem pobieżnie. Może gdzieś jest, zato dobrze ukryte. Moim skromnym zdaniem by się przydało.

Zresztą, zawsze brakowało mi w wirtualnym świecie depozytów i lichwy. Na chłopski rozum, skoro są pieniądze (wirtualne, ale jednak pieniądze), to ktoś powinien brać depozyty, a ktoś udzielać kredyty. Jakby zajęło się tym państwo, to jeszcze w praktyce by przecież zbilansowało budżet.

Odsetki od depozytów były by przecież symboliczne. Natomiast co do kredytów – oczywiście pewnie co najmniej połowa nie została by spłacona. Ale co z tego, przecież pobrane kredyty w znacznej części trafiały by od razu z powrotem do państwa (w różnych formach). Rozwalić się tak po prostu tych pieniędzy za bardzo nie da (co najwyżej można je ukraść na jakiegoś klona), można więc za nie coś kupić. Jak się założy instytucje – dostanie państwo, jak się kupi znaczek** to albo się kupi od państwa, albo od kogoś, kto pewnie za te pieniądze kupi nowe znaczki od państwa. A te kredyty co będą spłacone, to już czysty zysk dla państwa.

Wydaje mi się, że to co wytworzyłem jest już artykułem, więc na tym na chwilę obecną poprzestanę.

** Jeszcze ciekawostka. Realnie pierwsza piramida finansowa w historii opierała się właśnie na znaczkach.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 263,00 lt
Ten artykuł lubią: Cudzoziemiec, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki.
Komentarze
Karolina Aleksandra
Polecam MikroPożyczki.
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Sclaviński Konsularny Bank Kredytowy ... dziw, że wspomina o tym baridajczyk, a nie sclavianka powyżej.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Sclavinka.*

Zapomniałam. Zdarza się. Dziękuję za przypomnienie.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Nabioro kredytów a potem palo opony przed Kancelarią Kanclerza, bo nie majo za co zwrócić.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Do tego oświadczam, że interesu napewno nie ubezpiecze. Jak przyjdzie powódź lub susza to też pójde palić opony ;)
Odpowiedz Permalink
Emanuel Śmigło
Cześć Kaxiu.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.