Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 16.03.2016 r. o 09:23
Adam Jerzy Piastowski – szacunek i świeże spojrzenie

Dzień dobry lub też dla niektórych dobry wieczór,

Ubiegam się o mandat poselski do Sejmu L kadencji z ramienia Komitetu Wyborczego „Husaria Miłości”.
PR23fnDl.jpg

Tytułem wstępu należy wspomnieć, że jestem osobą, która długo planowała zaangażowanie się w działalność polityczną Księstwa Sarmacji. Wynika to z mojego charakteru i poczucia odpowiedzialności, jaką się bierze za podejmowanie ważnych dla Państwa decyzji. Nie mam politycznego doświadczenia, ale odkąd stałem się obywatelem KS zdążyłem zaznajomić się z literą prawa i jej funkcjonowaniem. Nie oznacza to, że czuję się w pełni swobodnie we wszystkich aktach prawnych, ustawach, czy wyrokach, które miały miejsce i wydarzyły się w księstwie na przestrzeni lat. Jednak wiem, że ciężką pracą, systematycznością i z waszym poparciem postawienie kroku na przód w tej dziedzinie życia będzie dla mnie wyzwaniem i na pewno ciekawym doświadczeniem, które zaowocuje większym zaangażowaniem w życie społeczne i kulturalne.

Pragnę być politykiem stanowczym, który dokładnie wie, czego chce, potrafi wyrobić sobie własne zdanie na ważne sprawy wagi państwowej, oraz którego decyzje nie będą podejmowane z przysłowiową mokrą głową. Tak samo jak długo zastanawiałem się przed wyborem odpowiedniej prowincji do zamieszkania, kiedy trafiłem do KS, tak samo długo przygotowywałem się do startu w wyborach, także w kwestii prowadzenia przeze mnie polityki będę kierował się rozwagą, spokojem, analizą i wartościami, które są mi bliskie, żeby żyć w zgodzie z własnym sumieniem.
nHcIzwjc.png
Dlaczego KW Husaria Miłości?
  • Bo udało się skłonić do współpracy ludzi, którzy podobnie jak ja mają świeże spojrzenie na realne potrzeby wirtualnego świata.
  • Bo moje pomysły znalazły aprobatę wśród członków naszego zespołu i pokrywają się z wizją kreowania i realizacji programu wyborczego.
  • Bo jest to komitet wyborczy, w którym znajdziecie odpowiednią ilość doświadczenia, pomysłowości jak i świeżego spojrzenia.
  • Bo ludzie, którzy razem ze mną ubiegają się o kandydowanie do Sejmu chcą zrobić więcej i lepiej, działać razem na rzecz wspólnego dobra.
  • Bo udało się stworzyć i zorganizować mieszankę osób pochodzących z różnych prowincji, gdzie każdy wnosi szczególnie ważne i istotne elementy odrębnej kultury i przekonań.
  • Bo to wszystko sprawia, że sztuka kompromisu będzie czymś na porządku dziennym.

Drogi czytelniku, jeśli udało Ci się przebrnąć przez powyższy tekst i choć raz pomyślałeś, że to, co napisałem jest interesujące i może być z tego ciekawy materiał na polityka proszę o Twój głos.

Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
5 284,00 lt
Ten artykuł lubią: Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Roland Heach-Romański, Yennefer von Witcher, Vladimir ik Lihtenštán, Mikołaj Torped, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Daniel January von Tauer-Krak, Daniel Chojnacki, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Susanne Delfina Kierkeller, Krzysztof St. M. Kwazi.
Komentarze
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Wszystko ładnie tylko czemu to się dzieje w ramach GT?
Czyżby Teutonie wystawiała samodzielny komitet?
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Jestem na wskroś przesiąknięty teutońskim powietrzem i każda publikacja w GT sprawia mi większą radość i zaszczyt, niż gdzie indziej. Czy to źle?

Myślę, że dobrze znasz odpowiedź na swoje drugie pytanie drogi Aleksandrze.

Liczyłem na poważniejsze pytania dotyczące mojej kandydatury.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
RSO i nieudolne próby zaczepki. <3 :3
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.