Park Stołeczny, Sorcha Raven, 04.04.2016 r. o 22:28
Tajemnicze miejsce

D
awno, dawno temu, kiedy naszą krainą rządził Pan szlachetny, wśród gawiedzi Kefasem zwany,
pełen przymiotów tak szlachetnych, że zwojów pergaminu by zbrakło, aby opisać jego męstwo i szczodrość, w lasach sarmackich miały swoje enklawy czarownice, w ówczesnych czasach nazywane wiedźmami z lasu.
Były bardzo tajemnicze, nieufne, piękne i jakże okrutne zarazem.
W Ferze, bo trzeba wam wiedzieć, iż było to miejsce ze wszech miar nawiedzone i magiczne, żyły w zgodzie z mieszkańcami okolicznych wiosek czarownice nie robiąc szkody nikomu, kto im źle nie życzył.
Jedna z nich zwana Margo miała wielką moc uzdrawiania i niesienia pomocy w sprawach beznadziejnych.
Wszystkie razem, a było ich trzy, potrafiły nawet najbardziej skromnego młodzieńca sprowadzić na manowce,
zbałamucić i życie jego udręką uczynić, aż w końcu przepadał bez śladu, tak że teraz wielu z tych szlachetnych i walecznych kawalerów nie ma wśród nas.
4k6uAYmE.gif

P
ewnego dnia, jak opisują kronikarze, pośród wysokich drzew, w samym środku lasu, nad źródełkiem,
pojawiła się sarna ze skaleczonym kopytkiem, Margo widząc to użyła wszystkich swych mocy aby woda źródlana w magiczny sposób uleczyła zwierzę, resztę swego daru pozostawiła w źródełku. Od tej pory woda źródlana miała wielką moc, ukryła Margo źródełko wśród drzew, głęboko w lesie i rzuciła na niego zaklęcie, by nikt nie powołany nie miał wstępu do niego.
Nigdy żaden śmiertelnik go nie widział, choć wielu śmiałków wyruszało w las by odkryć to miejsce, ponieważ woda z magicznego źródła miała właściwości odmładzające, sprowadzała szczęście, urodę i powodzeniu u płci przeciwnej.
Aby stanąć nad źródełkiem i wypowiedzieć magiczną formułę, trzeba było mieć czyste sumienie, prawe i waleczne serce oraz silną wolę.
Aby przywołać ukrytą drogę, która prowadzi do źródła należało wypowiedzieć na głos trzy razy następujące słowa:
Cytuję:
źródło, źródło pełne mocy, daj niech mnie dziś coś zaskoczy
P
o tych słowach oczom śmiałka ukazywały się rzeczy, których nijak opisać czy wyjaśnić w prostych słowach nie można.
Drzewa jakby rozstępowały się na boki, a cichy szum woda był coraz głośniejszy,
ptaki milkły, a zwierzyna leśna chowała się w swoich norach i dziuplach.
Po chwili ukazywała się wąska ścieżka prowadząca przez szpaler paproci, a zapach konwalii i fiołków leśnych stawał się coraz bardziej intensywny.
Na końcu tej dróżki widać było źródło wśród kamieni i różnorakiej roślinności leśnej.
Stanąwszy przy źródełku należało pomyśleć sobie życzenie i głośno wypowiedzieć zaklęcie:
Cytuję:
Jak na prawo, tak na lewo. Jak do przodu tak i wspak. Niech się me życzenie spełni, niech magiczny spłynie znak
P
o wypowiedzeniu zaklęcia należało zamknąć oczy i obrócić się pięć razy dookoła własnej osi, a kiedy już oczy można było otworzyć,
źródło znikało, a osoba życząca sobie była na początku drogi do lasu.
9S2Qh7pc.jpg

D
o dziś starsi opowiadają, że duch Margo opiekuje się źródłem i czasem można zobaczyć przy blasku księżyca, jak świetlana postać krąży wokół lasu.
Po dziś dzień ferskie czarownice pielęgnują starą tradycję i czerpią moc ze źródła.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Cudzoziemiec.
Serduszka
3 764,00 lt
Ten artykuł lubią: Irmina de Ruth y Thorn, Susanne Delfina Kierkeller, Andrzej Fryderyk, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Laurẽt Gedeon I, Cudzoziemiec.
Komentarze
Irmina de Ruth y Thorn
Legenda czarownic powraca. Cieszy sie me serce, że znów legendy, tajemnicze moce zaczną rządzić w Sarmacji. Trzymam za Was kciuki ferskie czarownice.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Super ;) Szkoda tylko, że Szaman z Gideny się gdzieś zapodział :(
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Może poszedł szukać źródełka :D
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
Cytuję:
Aby przywołać ukrytą drogę, która prowadzi do źródła należało wypowiedzieć na głos trzy razy następujące słowa:

źródło, źródło pełne mocy, daj niech mnie dziś coś zaskoczy
Chętnie bym spróbowała mantr nad źródełkiem i relaksu w magicznym lesie, ale mam wątpliwości co do tego "czystego sumienia".
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Całkiem możliwe, że Tryton zauroczony siedzi gdzieś nad tajemniczym źródełkiem ;)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Bardzo ciekawe te opisane klimaty. Taka baśniowa sceneria, zawsze pobudza szare komórki do pracy :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.