Rada Ministrów, Daniel Chojnacki, 14.05.2016 r. o 23:36
Cebulka dymanka, czyli reformy i referendum

Drogie Sarmatki i Drodzy Sarmaci,

jestem rodowitym Grodziszczaninem, dumnym ze swojego pochodzenia. Jak wiecie, miasto miewa aktualnie spore problemy, między innymi z pożywieniem, o których pisał Jaśnie Oświecony diuk Leszczyński (wiecie, autorytet). Występowały one już wcześniej. Moja babcia radziła sobie w ten sposób, że w przydomowym ogródku na Podgrodziu sadziła cebulę specjalnej odmiany. Nie o stolicy ma być jednak ten tekst. Tekst będzie o cebuli. I Poczcie Konnej.

Rada Ministrów zainspirowana wnioskiem w sprawie przeprowadzenia referendum nad ustawą o Poczcie Konnej wniosła do SUSPENS o emisję znaczka, który docelowo będzie przyklejany na listy wysyłane za pośrednictwem tego kanału komunikacji. Widnieje na nim szczególny gatunek cebulki - cebulka dymanka. Chciałbym powiedzieć o nim kilka słów.

Cebulka dymanka ma dość ostry smak, bardziej intensywny niż zwykła cebula spod Eldoratu. Niecodzienny jest również aromat, którego zabarwienie - po smażeniu na maśle - niekiedy zdaje się imitować czosnek. Zazwyczaj zakwita dość szybko, jest długowieczna, jednakże doskonale "czuje" atmosferę wokół siebie. Z tego powodu niekiedy potrafi wstrzymać się z wydaniem swego szlachetnego owocu w okresie okołoreferendalnym oraz szybko wznosi pęd w sytuacjach wyjątkowych - elekcjach, wyborach, skandalach, kryzysach, abdykacjach. Jest to wyjątkowo artystyczny gatunek cebuli. Szczerze polecam go wszystkim Sarmatkom i Sarmatom.

Już dziś za pośrednictwem Poczty Baridajskiej możecie zakupić znaczki z cebulką dymanką za jedynie jednego liberta. Jest to pierwszy znaczek, który w zamierzeniu ma stanowić ozdobę wiadomości wysyłanych Pocztą Konną. O ile ustawa się utrzyma w nadchodzącym referendum.

Truizmem jest, że system, w ramach którego funkcjonujemy, musi mieć założenia. Posługujemy się systemem, który ma określone funkcje, a zakładając zamknięty obieg liberta, potrzebujemy powiązać większość funkcji z konkretną opłatą. Stąd logiczna opłata za znaczek przyklejany na listy oraz inne obciążenia fiskalne wprowadzone przez ostatnie rządy.

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że obciążenia podatkowe zostały znacznie podniesione, a pensje, jakie wypłacane z budżetu Korony pozostają na poziomie niezmiennie żenującym. Ostatnie wydarzenia związane z Bankiem Baridasu oraz reakcje Sarmatów uświadomiły mi, że libert posiada jednak bardzo duże znaczenie dla wielu z nas. Oznacza to, że pełni funkcję motywacyjną dla urzędników. Aby pracować dla Sarmacji, chcecie więcej zarabiać. Z tego powodu proponujemy podniesienie pensji funkcjonariuszy publicznych co najmniej o jedną trzecią. W razie potrzeby będziemy posługiwać się racjonalnym dodrukiem.

Dostrzegamy też problem samorządów w finansowaniu ich działalności z powodu zniesienia subwencji. Rada Ministrów będzie finansowała konkretne projekty, w tym w ramach programów wiodących. Finansowanie nie będzie zależne od stanu konta danej prowincji, a od zakresu i użyteczności publicznej działań, jakie miałyby zostać podjęte. Szczegóły zostaną zaprezentowane niebawem, aczkolwiek jesteśmy otwarci na pytania już teraz.

W referendum miejcie, proszę, na uwadze, że Rada Ministrów w swych zamierzeniach ma przede wszystkim stabilność budżetu oraz zbudowanie odpowiednich warunków dla obiegu pieniądza. Sięganie do Waszych portfeli dla samego sięgania to dla mnie (nas) żaden cel. Opłata stanowi ciekawy element budowania scenariusza gry, a w kontekście jej zaproponowanej wysokości twierdzenie o grabieży trafia w próżnię.

W razie wątpliwości chętnie odpowiem (-y) na Wasze pytania i kolejne argumenty, tym razem już w zetknięciu z zaproponowaną opłatą za znaczek. Polityka otwartych rąk, pamiętajcie.

(–) książę Daniel Chojnacki,
Kanclerz Rządu Jego Książęcej Mości
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Helwetyk Romański.
Serduszka
7 502,00 lt
Ten artykuł lubią: Helwetyk Romański, Siergiusz Asketil, Defloriusz Dyman Wander, Roland Heach-Romański, Ignacy Popow-Chojnacki, Yennefer von Witcher, Vladimir ik Lihtenštán, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Defloriusz Dyman Wander
:D
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
W pierwotnej wersji była mowa o cebulce wanderce, ale uznaliśmy że po nazwisku się nie godzi.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Dodruk?! Calkiem na leb upadliscie?!
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Robert, nie dałeś tantiemy, ale wstyd!
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie. Ludzie mówią nie składaniu się na finansowanie celów publicznych, więc nie pozostaje nam nic innego jak uzupełnianie braków dodrukiem :) Choć we mnie wzbiera wzmożona potrzeba cięcia wydatków do zysków, bu co poniektórzy odzyskali wzrok :)
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Wy tez nie dajecie, także #YOLO
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
#wspieram budżet. Komentuje bez tantiemy :D
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
A nie mówiłem, że konstytucyjny zakaz referendów w sprawach zapowiedzianych w manifeście wyborczym to dobry pomysł?
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
jaka Ty masz krótka pamięć, Robert, i jak Ci sie mieszają fakty, to sie nie moge nadziwić ! :)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Popow-Chojnacki
Czytam, czytam, czytam komentarze i oto
Cytuję:
Dodruk?! Calkiem na leb upadliscie?!
wciskam ctrl+f i patrzę
Cytuję:
się racjonalnym dodrukiem.
. Mam ogólnie nadzieję, że będzie to tylko i wyłącznie UZUPEŁNIENIE braków jak określił to Poważany Minister. Dodruki to tak jakby wpisać sobie motherlode w simsach i (nie)czerpać radości z gry.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Dodruk chocby 1 pina jest zly.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Pan Kanclerz wie, że w razie protestów będę pierwszym, który stanie pod kanclerskim pałacem, by bronić polityki miłości, jednak dodruk to ZUO. A może jakaś denominacja?
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Vladziu czyżbyś chciał może małego przepadu? ;>
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Yennefer co z projektem Twojej ustawy? Pomysl umarl?
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Projekt jest zgłoszony RM do konsultacji. Przedłożyłem go pod obrady.

Vladziu, ale ty wiesz o tym, że denominacja to tylko "przesuniecie przecinka" na rachunkach bankowych i sama w sobie sytuacji nijak nie zmieni?
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Dwa, nie wiem jaki jest sens denominacji, gdy brak inflacji. Tak na dobrą sprawę nie mamy rynku, który by wymuszał taki krok.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
@RCA - Robert, wypowiadasz się sporo na tematy, w których nie masz dostatecznej wiedzy imo. Pod wątkiem o NIA płaczesz nad Syriuszem, że go nie ma. System gospodarczy działał i działał dobrze i była to Złota Wolność. W Złotej Wolności pieniądz funkcjonował jako całkowicie dodrukowywany (przez system i według mechanizmów systemowych i NIGDY przez rząd) surowiec, częściowo niszczony. Złoto w zasadzie. W momencie stworzenia Książęcego Urzędu Statystycznego (jeden z licznych dodatków do ZW) można było sprawdzić ilość liberta na rynku (i w chust innych rzeczy). Oscylowała ona w granicach 80 milionów ówczesnych Libertów i mimo dodruku w zasadzie była na stałym poziomie, bo inne systemowe czynności zjadały liberta.

Natomiast rząd (i nie tylko) funkcjonował w oparciu o - dający spore możliwości projektowania - system podatkowy.
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Cytuję:
Dodruk?! Calkiem na leb upadliscie?!
Jako zacięty przeciwnik wszelakich dodruków nie dziwię się takiemu podejściu Rządu. Dlaczego? Ponieważ wszyscy od dawna wiedzą, że minimalna pensja ministerialna (dla tych, którzy faktycznie coś robią) powinna wynosić minimum 10 000lt. Przy oporze niektórych osób, którzy żałują parę pinów na liścik, ciężko jednak nagradzać taką kwotą. :)
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Ty opowiadasz o Złotej Wolnosci, ktora gdzie jest? Na Twoim dysku. To tyle.
I nie, nie placzę. Wyrazam opinie. Badz laskaw jednak nie stosowac chwytow erystycznych rodem z gimbazy. ELO.

@Roland ciesze sie, ze ten projekt jest na obradach RM. Jestem jego kibicem, nie wiem w jakim ostatecznie ksztalcie do RM trafil i na ile uwzgledniono moje sugestie, ale sam pomysl jest godny mocno.
Zgadzam sie takze, ze denominacja, bez inflacji, jest bez sensu. Dlatego ostatecznie tez nie poszedlem w tym kierunku. Natomiast mamy na tyle duzo mozliwosci by wprowadzic i wymusic obieg pieniadza, ze uciekanie sie na starcie do dodruku jest slabe. Dodruk to zlo, niezaleznie od tego co fani Korwina mowia w komentarzach.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
@Siergiusz nie, nie zaluja. W temacie liscikow i oplat za nie roznimy sie nie na poziomie wysokosci oplaty co u samego fundamentu - skrepowania lub wolnosci komunikacji. I niech tak zostanie. Ale ufam, ze poprzesz kazdy projekt, ktory wprowadzi obowiazek zywienia i szpitale.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
@Roland Zmienia estetykę konta.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Cytuję:
Dostrzegamy też problem samorządów w finansowaniu ich działalności z powodu zniesienia subwencji. Rada Ministrów będzie finansowała konkretne projekty, w tym w ramach programów wiodących. Finansowanie nie będzie zależne od stanu konta danej prowincji, a od zakresu i użyteczności publicznej działań, jakie miałyby zostać podjęte. Szczegóły zostaną zaprezentowane niebawem, aczkolwiek jesteśmy otwarci na pytania już teraz.

Czyli wszystko od Starosarmacji = milion libertów, wszystko od Teutonii lub Baridasu = niewarte?

Na każde nieuczciwe, uznaniowe rozwiązanie nie będzie z mojej strony zgody. I mam nadzieję, że nie będzie ze strony całej Teutonii. Za Teutoński Maj.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Taki oto suchar wpadł mi głowy: Na rynku w Grodzisku pęczek cebuli kosztuje 3^12.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Cytuję:
Jako zacięty przeciwnik wszelakich dodruków nie dziwię się takiemu podejściu Rządu. Dlaczego? Ponieważ wszyscy od dawna wiedzą, że minimalna pensja ministerialna (dla tych, którzy faktycznie coś robią) powinna wynosić minimum 10 000lt. Przy oporze niektórych osób, którzy żałują parę pinów na liścik, ciężko jednak nagradzać taką kwotą. :)

Niby jakie łzłowanie pare pinów ma uzbierać kilku krotność pensji ministerialnych?
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Cytuję:
Czyli wszystko od Starosarmacji = milion libertów, wszystko od Teutonii lub Baridasu = niewarte?

Zakładam, że to takie heheszki, taki trolling. W innym przypadku, przyznam szczerze, nie bardzo rozumiem.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Subwencje będą przyznawane na inicjatywy, a nie za sam fakt bycia. Tu nie będzie uznaniowości. Co wiecej, wiemy że nie każdy musi mieć pomysł. Wiec będzie też rzw. ramówka dla tych co zrobić by coś chcieli, ale nie wiedzą co. Więc ja rownież niezbyt rozumiem.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Nie. W swojej zapowiedzi zapowiedzieliście uznaniowość subwencji. Damy subwencje albo nie – jak nam się widzi. Nie ma z mojej strony zgody na tak niejasne postawienie sprawy. Budżety prowincji muszą mieć jasną i przewidywalna sytuację finansową, niezależną od widzimisię i sympatii i antypatii RM.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
A gdzie ty widzisz zapowiedź uznaniowości? Ja widzę całkowitą zmianę kryterium przyznawania i zapowiedź szerszej informacji na ten temat. No i masz też wstępne info od MFiG co do charakteru obranego kierunku.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
No tak kolejne szczytne akcje.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.