Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 20.05.2016 r. o 13:24
Krwisty Gellon

Zgłoszenie konkursowe w kategorii - Drink na 14 rocznicę KS.

Jest to bardzo świeża receptura przyrządzana od niedawna we wszystkich barach i lokalach Teutońskich, która sprzedaje się niczym przysłowiowe ciepłe bułeczki. Nawet w znanym plotkarskim tygodniku informacyjno-sensacyjnym nie omieszkali go spróbować i do dziś nie są w stanie napisać jakiejś sensownej ploteczki. Dlatego można podać do opinii publicznej, że Margońskie Konie zażyczyli sobie przygotowanie tego specjału na wypadek jakby zwyciężyli w finale Pucharu Sarmacji, zresztą nawet jak przegrają to i tak będą mieli go pod dostatkiem, żeby utopić smutki.
Jednym z największych miłośników tego trunku jest nie kto inny jak znany wszystkim Minister Finansów i Gospodarki, który zawsze przed zasiadaniem do rachunków wypija kilka łyków dla uspokojenia nerwów.
Ale największym amatorem krwistego gellona jest Baronet Robert Janusz von Thorn, który oczywiście zaprzecza, że choćby raz brał go do ust...

B1QVRcC2.jpg

Dowiedziałem się jednak z zaufanych źródeł, że historia powstania tego drinku jak i jego nazwy wzięła się od pewnego starego żeglarza, który jako Teutończyk z krwii i kości potajemnie handlował z Gellończykami sprzedając im kozy najgorszego sortu, takie których nawet Baridajczycy nie chcieli ukraść. Jednak robił to na tyle sprytnie, że malował im futro na złoty kolor spreyem i wmawiał, że to królewskie najwyższej jakości kozy dające dużo mleka, mające najlepsze mięso i w dodatku potrafiące przynosić szczęście jeśli tylko jego właściciel potrafił korzystać z biednej kózki w wiadomy sposób kiedy była odwrócona tyłem. Kiedy po kilku latach Gellończycy skapnęli się, że z kozami jest coś nie tak, złapali biednego żeglarza i chcieli wybebeszyć swego prześladowce. Niestety i tym razem nie mieli szczęścia ponieważ ów żeglarz posiadał magiczną moc hipnozy i telekinezy. Potrafił jednym skinieniem najmniejszego palca powstrzymać i ubezwłasnowolnić każdego kto próbował go zabić. Tym, którzy chcieli wykonać na nim lincz kazał polizać się w łokieć. Niestety, nikomu się to nie udało, a że biedny prosty lud Gelloński nie potrafił przestać próbować po 2 tygodniach wszyscy umarli z wycieńczenia. Stary Teutończyk tymczasem miał z tego wszystkiego niezły ubaw po pachy i postanowił umilić sobie życie jakimś napojem. Znów użył swojej magicznej mocy i nakazał jednej z liżących się w łokieć Gellończykiewiczównie, która jeszcze żyła, aby przestała na moment i ze składników wymienionych w dalszej części artykułu zrobiła mu pysznego drina. Koniec :)
fE2PAMoO.jpg
Jako ciekawostkę dodam, że najlepiej robiony drink krwisty gellon starcza na wzięcie 14 łyków i przez ten mały detal nadaje się idealnie do upamiętnienia 14 rocznicy powstania KS. Dla własnego bezpieczeństwa jak i osób znajdujących się w pobliżu polecam przed użyciem zapoznać się z treścią wyżej napisaną bądź skonsultować się z barmanem, gdyż każdy drink niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu. Przejdźmy do meritum powstania tego artykułu.
Rzeczy, których potrzebujesz:
200 ml wódki mango,
60 ml soku żurawinowego,
30 ml Triple Sec,
trochę soku z limonki i wisienka

Do shakera z sitkiem daj 6 kostek lodu a następnie wlej wódkę mango, sok żurawinowy, Triple Sec i soku z limonki. Dobrze wstrząśnij.

Gotowy koktajl przelej do kieliszków do martini, nadziej wisienkę na wykałaczkę i udekoruj nią drinka.

Uwaga! Do przygotowania tego drinka możesz użyć zwykłej, czystej wódki i nadal będzie pyszny. Mango daje świeży, słodki smak idealnie kontrastujący z gorzkawym smakiem soku żurawinowego.

Smacznego!
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
4 619,00 lt
Ten artykuł lubią: Sorcha Raven, Vladimir ik Lihtenštán, Yennefer von Witcher, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Helwetyk Romański, Daniel Chojnacki, Sereus von Ahabejż.
Komentarze
Sorcha Raven
Hmm... z tego co wiem, to sok żurawinowy jest kwaśny, a nie gorzkawy ;)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
A to zależy od kubków smakowych ;)
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Aaaa, to w tę mańkę ;)
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Piłem. Dobry.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Fajne buty.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Muszę spróbować :)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Nie lubię żurawiny :( ale! Dobry drin nie jest zły! :)
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Rollo, Ty pijaku!
Odpowiedz Permalink
Paweł Szermiński
o w mordę :D "Baronet Robert Janusz von Thorn, który oczywiście zaprzecza, że choćby raz brał go do ust..."
Permalink
Paweł Szermiński
jako pra pra pra ojciec zaprzeczam jakoby lud gelloński kiedykolwiek był prymitywny, to głownie zakonnicy, i handlowcy, kto twierdzi inaczej ten trąba :)
Permalink
Ryszard Paczenko
Oczywiście, kiedy my zapisywaliśmy pergaminy, inni nie mogli się nadziwić dlaczego cokolwiek!
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@Daniel - Panie Khancleszu, ale o so choźi?

@Paweł - Zastanawiałem się, czy ktoś wyłapie tą niewinną grę słówek. Rzecz jasna nie przyjmuję do wiadomości wytłumaczenia o zakonnikach i handlowcach :P

@Ryszard - yhy, tak.
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Bo ba :)
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
No ba, miało być
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Bardzo ładne hostessy nie ma co Teutoni są naprawdę piękne...a i drink super smakuje :D
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.