[TzL] Baronia Lantshaven - nieczynna kopalnia w Jakobsburgu

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
7ZNRFOa7.png


Baronia Lantshaven to miejsce noszące ślady niezwykłej historii. Zobaczysz tutaj malownicze miasteczka wkomponowane w nizinny krajobraz, zabytkowe warownie i kościoły, a także ruiny świątyń i grodów, przypominające o czasach świetności kultury Lantian. Dowiedz się więcej o historii, kulturze i zwyczajach żyjących tutaj ludzi i zakochaj się w krainie Lantshaven. Nie zapomnij wspomnieć o nas innym mieszkańcom wirtualnego świata!



Epoka czarnego złota

68u5yQfQ.png

Nieczynna kopalnia węgla kamiennego "Lena-Maire" w Jakobsburgu stanowi pomnik dawnej potęgi przemysłowej regionu. Chociaż ostatni zjazd pod ziemię miał miejsce ponad pięćdziesiąt lat temu, to zabudowania dawnej KWK nadal robią spektakularne wrażenie i wciąż tętnią życiem.
Otwarcie kopalni miało miejsce 12 sierpnia 1827 r. Jej właścicielem i fundatorem był majętny fabrykant Albert Ansbach (1771-1845), zarządca Nowoteutońskiej Kompanii Handlowej, który postanowił stworzyć w okolicy Jakobsburga węglowe eldorado. Nazwa "Lena Maire" została nadana na cześć żony właściciela kopalni Leny-Maire Ansbach (1793-1867).
4M28lFOO.png
Pracownicy kopalni - wiosna 1871 r.
Początkowo kopalnia nie przynosiła takich zysków, jakich oczekiwał właściciel. Pod koniec 1830 r. Ansbach zastanawiał się nawet nad zakończeniem nierentownego projektu i rozpoczął poszukiwania inwestora. Tymczasem górnicy nadal kopali w poszukiwaniu węgla, ale na ich motywację negatywnie wpływał fakt otrzymywania jedynie połowy obiecanego wcześniej wynagrodzenia. Sytuacja zaczęła poprawiać się dopiero od połowy 1832 r., gdy górnicy dokopali się do nowych, dotychczas niedostępnych pokładów "czarnego złota". W ciągu kilku miesięcy wydobycie węgla wzrosło o 30 proc., a dwa lata później stanowiło już
175 proc. normy sprzed odkrycia nowych złóż. Rosnące zapotrzebowanie na węgiel, który powoli stawał się głównym źródłem energii, spowodowało, że rozpoczął się złoty okres w historii Jakobsburga i całej gminy Limburg. Poziom wydobycia i zatrudnienie osiągnęło taki poziom, że okoliczna infrastruktura okazała się niewystarczająca, aby sprostać potrzebom kopalni. Na obrzeżach Jakobsburga powstała duża osada górnicza, w której mieszkali pracownicy kopalni. W samym miasteczku swój oddział otworzyła Nowoteutońska Komapania Handlowa. Innym problemem było
4rjvXTL3.png
Panorama Jakobsburga z terenu kopalni
niewystarczające skomunikowanie Jakobsburga z innymi lantiańskimi miejscowościami, a zwłaszcza z portem w Lantshaven, z którego transporty węgla można było wysyłać do Srebrnego Rogu, Grodziska i innych wielkich miast w tym rejonie świata. W celu realizacji potrzeb transportowych, połączono Jakobsburg z magistralą kolejową wiodącą ze Złotego Grodu, przez Lantshaven, aż do Arahlen. Od tego momentu "Lena-Maire" przeżywała okres swojej największej świetności. Z powodu wzrostu wydobycia, wciąż potrzeba było wielu rąk do pracy. Wyczuwając nadchodzący czas prosperity, właściciel zdecydował o podniesieniu stawki wynagrodzenia, więc co miesiąc do miasteczka zjeżdżały tabuny chętnych do pracy, doświadczonych górników.

t763MuND.png

Sielanka trwała do połowy lat 40. XIX wieku, gdy właściciel kopalni Albert Ansbach, mocno podupadł na zdrowiu. Po dorocznej, zimowej wycieczce do mroźnych zakątków Teutonii, Albi (jak nazywali go współpracownicy) zaczął uskarżać się na ataki duszności. Lekarze podejrzewali zapalenie płuc i rozpoczęli terapię, która poczatkowo zdawała się przynosić efekty. Niestety przyczyna złego samopoczucia pacjenta była zupełnie inna - przewlekła obturacyjna choroba płuc, wówczas całkowicie nieuleczalna. Potężny magnat węglowy wiedział, że zostało mu niewiele czasu, więc zrezygnował z zarządzania kopalnią i całkowicie poświęcił się rodzinie. Jego ukochana żona Lena-Maire trwała u jego boku do samego końca, który nadszedł w listopadzie 1845 r.
Po śmierci Alberta Ansbacha zarząd Nowoteutońskiej Kompanii Handlowej powoływał kolejnych zarządców, którzy znali się na swoich obowiązkach, ale nie darzyli tej kopalni szczególnymi względami, jak jej założyciel. Wydobycie węgla trwało nieprzerwanie przez czterdzieści kolejnych lat, aż do roku 1891, kiedy to złoża uznano za wyczerpane, a "Lena-Maire" została zamknięta. Wygaszenie kopalni okazało się tragedią dla gminy Limburg i jej mieszkańców. Region dotychczas żyjący z górnictwa (prócz kopalni w Jakobsburgu, w regionie działało jeszcze
cocQL026.png
siedem innych) w krótkim czasie utracił cztery z siedmiu kopalni. Gminę Limburg dotknęło ubóstwo i emigracja. Nie było mowy o wykształceniu się w tej okolicy innego rodzaju działalności, jak na przykład rolnictwo czy turystyka. Prawdziwy cud zdarzył się dopiero w 1901 roku, gdy stwierdzono, że limburskie złoża węgla kamiennego wcale się nie wyczerpały, a ich eksploatacja nadal będzie wysoce opłacalna. Po wznowieniu działanści, wydobycie węgla w "Lenie-Maire" trwało aż do 1953 r. Po ostatecznym zamknięciu KWK, przez kolejne dwie dekady brama kopalni była zapieczętowana, a zabytkowe budynki przemysłowe niszczały. Dopiero w 1975 r. władze gminy Limburg zrozumiały, że na tym miejscu można jeszcze zarobić, jeśli właściwie wykorzysta się jego potencjał turystyczny. Zabudowa przeszła gruntowny remont tak, aby nie zagrażała życiu zwiedzających. w 1981 r. kopalnia została przekształcona w Muzeum Górnictwa "Lena-Maire" w Jakobsburgu i od razu stała się prawdziwą atrakcją turystyczną, z której ten region słynie do dziś.


Podziemny raj

y1u1V8A8.png
Na terenie kopalni znajdują się: sala kinowo-konferencyjna, restauracja, sklepy z pamiątkami i minerałami oraz parking. W podziemiach panuje specyficzny mikroklimat o stałej temperaturze 10 °C. Tuż przy budynku kopalni znajduje się Skansen Maszyn Parowych. To bogata kolekcja maszyn parowych używanych w dawnym przemyśle. Znajdują się tu takie eksponaty jak: walec drogowy, dźwig kolejowy, lokomobila, liczne
parowozy, agregat prądotwórczy, pompy parowe oraz maszyny wyciągowe. Lokalizacja przykopalnianego skansenu nawiązuje do historii lantiańskiego górnictwa, którego decydującym elementem dynamicznego rozwoju w XIX w. było wprowadzenie nowoczesnej techniki parowej. Nową atrakcją dla całej rodziny jest przejażdżka Małą Koleją Skansenową wokół skansenu. Długość trasy wynosi 800 metrów. Jazdą tą niewielką kolejką, w otoczeniu zabytkowych maszyn, dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Prawdziwą gratką dla miłośników kopalnianej turystyki jest wizyta pod powierzchnią. Trasa podziemna otwarta dla zwiedzających wiedzie na głębokość 173 metrów. Istnieje także możliwość udania się, mniejszą grupą i pod okiem przewodnika, na zwiedzanie wąskich korytarzy. Najciekawsze można znaleźć w szybach Lena I oraz Lena II. Niektóre z nich są jednak zalane i niedostępne dla turystów. Ciekawostką jest również, prawdopodobnie jedyny na świecie, teatr podziemny, działający w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu, na głębokości 79
3D76wzCB.png
Kapliczka górnicza
metrów, w którym dwa razy w ciągu miesiąca odbywają się przedstawienia. Kolejną ciekawostką jest możliwość przepłynięcia łodzią po najdłuższej na świecie podziemnej drodze wodnej. Trasa ta wiedzie przez zalany korytarz "Hergolien III" i liczy aż 1,2 km. Decyzja o przekształceniu kopalni "Lena-Maire" w skansen i muzeum górnictwa, zamiast pozostawić ją na pastwę losu, przyniosła wymierne efekty. Nie tylko udało się uratować przepiękną, zabytkową zabudowę przemysłową, ale przy okazji uczyniono z Jakobsburga jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na szlakach turystycznych. Tylko w ciągu ostatnich trzech lat miasteczko i kopalnię odwiedziło bagatela 2 miliony turystów, a ich liczba ciągle wzrasta.

i1VPojiw.png


Dziękuję za czas poświęcony lekturze! Nie zapomnijcie zostawić śladu po sobie w Księdze Gości! Przeczytajcie też inne artykuły poświęcone Baronii Lantshaven!
Serduszka
14 756,00 lt
Ten artykuł lubią: Siergiusz Asketil, Andrzej Fryderyk, Laurẽt Gedeon I, Heweliusz Popow-Chojnacki, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Vladimir ik Lihtenštán, Tomasz Ivo Hugo, Albert Felimi-Liderski, Michał Pséftis, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Yennefer von Witcher, Cudzoziemiec, Baszar Svensson at Atera, Guedes de Lima, Irmina de Ruth y Thorn, Mateusz von Thorn-Chojnacki, Fryderyk von Hohenzollern, Ryszard Paczenko, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Ławica Żubrów, Gerald Klemens, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Pamiętajcie o KONKURSIE! :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Baronia Lantshaven powinna wygrać książęce plebiscyty!
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Wspaniały artykuł! Cieszy mnie fakt, że mamy tak wspaniale prosperujące lenna!
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Urbex, klimat, czego chcieć więcej? Czekany muszą koniecznie zaproponować partnerstwo Lantshaven :-)
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Wiadomo, Nie ma nic lepszego Urbex! Opuszczone fabryki, martwe pałacyki, bezpańskie kamienice, stacje kolejowe pozostawione własnemu losowi, rozpadające się ściany i dachy. Widzę, że w KS jest na to potencjał :)
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Otóż to, otóż to! Wiele takich miejsc jest w Sarmacji, warto je na nowo pokazywać, ożywiać ich historię! :)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Kopalnia... jak jeden raz w życiu byłem w kopalni, to miałem wrażenie że wszystko pierdyknie i przywali mi w głowę XD ale tak czy siak GJ kiedyś trzeba się wybrać :)
Odpowiedz Permalink
Gerald Klemens
Świetny klimat :)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Po tym artykule chyba zwiększy się liczba odwiedzających turystów. Pewnie i sam się wybiorę ;)
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Powiem Ci Danielu jedno... jak zacząłem się przygotowywać do kolejnego TzL dla Czekan to... trochę mi trudniej. Po tym jak użyłeś urbexu, troszkę troszkę wybiłeś mi zęby, bo nie chcę powtarzać klimatu ;) Wobec tego, chyba, będę musiał spełnić prośbę Jego Książęcej Mości i rzeczywiście relację z wyprawy do Wieży Obserwacyjnej w końcu poczynić. Chodzi mi po głowie dziennik z tejże wyprawy, na tyle obszerny by wykroić z niego 3-5 artykułów :)
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
A wrzucaj Urbex, popyt na takie artykuły jest i prędko nie zginie :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.