Konie i Synowie w finale Pucharu
Seria wydawnicza: Puchar SLP - 27 sezon

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
HjoKBixL.jpg

Za nami kolejna dawka piłkarskich emocji związanych z półfinałami Pucharu SLP. Wiemy już kto w najbliższe dwie środy zmierzy się w finałowym dwumeczu.

FKK Rantiochskie Krasnoludy - Synowie Wandy

Starcie dwóch czołowych wandejskich szkoleniowców Helmuta Walterycza z Michałem Michaelusem było hitem półfinału Pucharu SLP. Mierzyły się w końcu zdecydowany lider tabeli wszechczasów Ekstraklasy z aktualnym mistrzem SLP. I stracie to z pewnością nie zawiodło koneserów mikroświatowej piłki kopanej.

W pierwszy meczu w Rantiochii przeważały Krasnoludy, które miały aż 58% posiadania piłki. Jednak z drugiej strony Świeccy nastawili się na przyjęcie rywala na własnej połowie i wyprowadzanie szybkich kontr. W pierwszej połowie pierwszego spotkania działo się jednak niewiele, a na zielonej murawie kibice mogli oglądać partię piłkarskich szachów. Prawdziwe emocje zaczęły w ostatnich 20 minutach meczu. W 73. minucie faulowany tuż przed pole karnym był Uziel. po chwili z rzutu wolnego nie do obrony uderzył Mosley i Synowie wyszli na prowadzenie. Dziesięć minut później faulowany był Svendenius. Pomocnik gospodarzy podszedł do piłki, posłał futbolówkę ponad murem wyrównując wynik meczu. Jednak ostatnie słowo należało do Świeckich. W 89. minucie Armenta ruszył skrzydłem i dośrodkował w pole karne wprost na głowę Verde. Ten nie dał szans golkiperowi gospodarzy.

AD9924TD.jpg

Przed rewanżem Świeccy byli zatem w komfortowej sytuacji. Mogli sobie pozwolić na zremisowanie meczu lub nawet porażkę 0:1. Dlatego też w rewanżu Synowie postawili na defensywę. Z kolei Krasnoludy nie miały niczego do stracenia. W 39. minucie, gdy Rydberg głową pokonał bramkarza gości wydawało się, że losy dwumeczu są już przesądzone. Jednak ekipa z Rantiochii ruszyła do zdecydowanych ataków. W 82. Haarala wyrównał stan rewanżowego spotkania. W tym momencie Krasnoludom brakowało już tylko jednego gola do dogrywki. Jednak do końca spotkania już nic się nie zmieniło i to Synowie po raz drugi w historii awansowali do finału Pucharu.

FKK Rantiochskie Krasnoludy - Synowie Wandy 1:2 i 1:1

1o8EE7Ba.jpg

YK Słoniki Sodomia - Margońskie Konie

W drugim półfinale doszło do starcia legend sarmackiej piłki. Margońskie Konie bronią wywalczonego w zeszłym sezonie pucharu. Słoniki, choć grają aktualnie w Pierwszej Klasie, to są 11-krotnymi mistrzami SLP i 5-krotnymi zdobywcami Pucharu. Jednak ostatnio ekipa z Sodomii nie gra najlepiej, zaliczając serię 4 ligowych meczów bez zwycięstwa. Słabszą formę Słoników było widać w pierwszym meczu w Sodomii. Konie objęły prowadzenie w 11. minucie po rzucie wolnym Możejki. Choć pięć minut później po rzucie rożnym wyrównał Garaicotexa to potem na boisku dominowali goście. Jeszcze przed przerwą Baruh ponownie wyprowadził jedenastkę z Margon na prowadzenie. W 60. minucie po strzale Ludwika van Beethovena było już 1:3. Kwadrans później Velazquez strzelił gola kontaktowego dla Słoników, jednak po czterech minutach Szczepański ponownie wyprowadził Konie na dwubramkowe prowadzenie. Podopieczni Tytusa Aurelisza wygrali na wyjeździe w Sodomii i przed rewanżem znaleźli się w bardzo dobrej sytuacji.

UGx07c3p.jpg

W rewanżu zespół z Margon ponownie kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Już w pierwszej akcji meczu Frankiewicz zdobył gola dla Koni. W 17. minucie powinno być 2:0, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej napastnika gospodarzy. Jednak jeszcze przed przerwą Baliński podwyższył prowadzenie Koni. Słoniki było stać jedynie na honorowe trafienie Azurzy tuz po przerwie. W dwumeczu margończycy wygrali pewnie 6:3 i wciąż mają szansę na obronę Pucharu.

YK Słoniki Sodomia - Margońskie Konie 2:4 i 1:2

W finale Pucharu zmierzą się zatem aktualny mistrz SLP Synowie Wandy oraz obrońca Pucharu SLP Margońskie Konie. Kto zdobędzie trofeum? Czy Konie obronią Puchar i zdobędą trofeum po raz trzeci w historii? Czy też mistrz i aktualny lider Ekstraklasy po raz pierwszy sięgnie po Puchar? Odpowiedź poznamy za mniej niż dwa tygodnie.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Robert Fryderyk, Henryk Leszczyński, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
11 248,00 lt
Ten artykuł lubią: Robert Fryderyk, Paulus Buddus, Mateusz von Thorn-Chojnacki, Julian Fer at Atera, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Krzysztof Czuguł-Chan, Albert Felimi-Liderski, Henryk Leszczyński, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Tomasz Ivo Hugo, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Robert Dąbski-Hans, Zbyszko Gustolúpulo, Yupeng Beijin-Zhao.
Komentarze
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Świetna relacja!
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Fajna relacja. Miejmy nadzieję, że przynajmniej sport się nam nie upolityczni :)
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Raczej bym się tego nie spodziewał ;)
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
GJ!
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
Bez względu na to kto wygra, stworzy się historia. Zwycięstwo Koni oznaczać będzie, że poznamy 4 zespół w historii (po RVT Hrabia Runhoff, Młocie Sigmara i Republikanach Scholandia), który wygrał Puchar przynajmniej dwa razy pod rząd, a wygrana Synów da nam 4 zespół w historii, który zdobędzie podwójną koronę.
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
I oczywiście relacja jak zwykle super! Musimy się jakoś podzielić robota, stworzyć jakiś zespół, bo opisać puchar i 4 ligi po 10 zespołów to za dużo dla jednej-dwóch osób.
Odpowiedz Permalink
Michał Michaelus
W tym sezonie skupiłem się tylko na Pucharze i Ekstraklasie. Reszta lig jest niestety nietknięta (w Pierwszej Klasie zrobiłem tylko podsumowanie po połowie sezonu)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Cytuję:
W tym sezonie skupiłem się tylko na Pucharze i Ekstraklasie. Reszta lig jest niestety nietknięta (w Pierwszej Klasie zrobiłem tylko podsumowanie po połowie sezonu)
Mam nadzieję, że znajdą się kolejni trenerzy i piłka będzie się często toczyć po murawach :)
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Cytuję:
W tym sezonie skupiłem się tylko na Pucharze i Ekstraklasie. Reszta lig jest niestety nietknięta (w Pierwszej Klasie zrobiłem tylko podsumowanie po połowie sezonu)

To i tak naprawdę dużo :)
Odpowiedz Permalink
Leszek de Ruth
@Michaelus: no to chyba jest najrozsądniejsza droga, jedyna dająca się ogarnąć. Pisać tylko o Ekstraklasie i Pucharze, a sporadycznie o pozostałych. Bo zespołu piszącego o "kartofliskach" też nie zbierzemy :P
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Jak zwykle pełna profeska. A i przyjemnie się czyta :)
Odpowiedz Permalink
Michał Michaelus
A cel Świeckich na obecny sezon to oczywiście podwójna korona!
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Przyjemnie czytać takie relacje. Warto było wracać.
Odpowiedz Permalink
Michał Michaelus
W rewanżu Świeccy ponownie górą. Pierwszy Puchar w historii dla Synów!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.