Almera United Club wygrywa w 27 kolejce!
Seria wydawnicza: 27 sezon

604mNzlv.jpg

Ming Xuan Xia Hou, to znowu ja! Tym razem zdecydowałem się pokazać swoje wcielenie.

Szanowni Państwo!

W dniu wczorajszym Almera United Club rozegrała wyjazdowy mecz ligowy przeciwko Smokom z Gideny. Nasi zawodnicy, wraz z trenerem, przyjechali zmotywowani i skoncentrowani. Zgodnie z nową polityką Xiyanga Lao-Che nie okazywali oni zbędnych emocji, a do przeciwnika podeszli z szacunkiem.

V8u2cD8n.jpg


Nowy trener zlecił wykonanie tego zdjęcia i umieszczenie go w siedzibie klubu. Opatrzył je cytatem:
Cytuję:
Taką postawę reprezentują zwycięzcy.

Początek spotkania

Przez pierwsze 5 minut oglądaliśmy spokojnie wyprowadzane ataki pozycyjne, w głównej mierze przez naszą drużynę.

Obrona gospodarzy miała problem z prawidłowym ustawieniem obrony, co w 6 minucie wykorzystał Sylwester Grzymisławski wysyłając bombę nowego typu: powietrze-okienko w kierunku bramki Dominika Duleby, co otworzyło spotkanie. W projekcie pomógł Antoni Banaszczyk.

Za ciosem

Kolejne 10 minut piłka fruwała w okolicach środka boiska. W 16 minucie zostało zablokowane dośrodkowanie Romualda Rzedzińskiego, co skończyło się rzutem rożnym dla Almery United Club. Zirytowany wcześniejszym niepowodzeniem, zdecydował się na długie podanie w okolice 19 m, które niecnie wykorzystał Ireneusz Kublik, posyłając piłkę nad dłonią paradującego bramkarza gości, co zmotywowało go do ponownego wyjęcia piłki z siatki.

Bohaterska postawa

Po 23 minutach względnego spokoju, gospodarze przeszli do ataku, a błąd pozycyjny Bartłomieja Leszczyka mógł kosztować nas bramkę, gdyby nie wspaniała interwencja Augustyna Mickiewicza, która niestety wywołała u niego poważną kontuzję. Sztab medyczny jasno stwierdził, że nie będzie on mógł zagrać w kolejnym spotkaniu. Jako zmiennik wchodzi Leon Rybarczyk,
Czy pokrzyżują się plany trenera w następnym spotkaniu?

Koniec pierwszej połowy

W dalszym etapie etapie meczu było widać dezorgan