Roland Heach: moja rola w Sejmie Wielkim
Seria wydawnicza: Polityczne publikacje

qZNp77TG.png


W dniu dzisiejszym podjąłem decyzję o złożeniu wniosku o nadanie statusu posła w Sejmie Wielkim. Uważam, że należy dać tej formule szansę, bo w sumie co mamy do stracenia? Co więcej, stoję na stanowisku, że przysięga obywatelska składana przez nas obliguje nie tylko do baczenia na prawa i wolności, ale także na obowiązki względem Sarmacji.

Za jeden z takich obowiązków uważam podjęcie się faktycznej odpowiedzialności za kształt państwa. Jednocześnie uznałem, że Sejm Wielki to doskonała okazja by spróbować zrealizować w końcu projekt umiarkowanie republikańskiego, proobywatelskiego i liberalnego stronnictwa.

Poprzednim razem się nie udało, może uda się tym razem :).

By być fair względem obywateli Sarmacji postanawiam podzielić się z wami moim programem, jaki będę się starał zrealizować w Sejmie Wielkim i mam nadzieję, część was zechce mi w tym pomóc.

zAuB2Cnu.png
Kliknij okładkę aby zobaczyć


Jeżeli utożsamiasz się z moimi postulatami i chciałbyś pomóc w ich realizacji lub masz inne pomysły, które w swych założeniach pokrywają się z ideowym profilem stronnictwa



i najzwyczajniej w świecie zróbmy coś razem.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 142,00 lt
Ten artykuł lubią: Malcher Estery Naw, Andrzej Fryderyk, Henryk Wespucci, Paulus Buddus, Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan.
Komentarze
Henryk Wespucci
Ja mam pytanie, bo nie pamiętam już tej ustawy o sejmie Wielkim/Walnym. Żeby móc głosować trzeba złożyć wniosek dot. chęci bycia posłem?!

A tak to życzę sukcesów.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Zięciu! W sumie nie wiem jak Ciebie nazywać - popieram Twoje postulaty w większości. Mam nadzieję, że gdy i ja złoże odpowiedni wniosek uda Nam się dogadać i wspierać w wielu kwestiach - dla dobra Sarmacji!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Małe dementi - nie jestem z wykształcenia informatykiem ;)
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie? Na Powagę, trzy lata w kłamstwie :x To nadgońcie jakoś bo mnie o kłamstwo posądzą :D
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Dosyć jednak wylew ogólników.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Ignacu ty mój zmierzwiony. Na chwilę obecną jestem sam na tej łajbie. Szczytem gburstwa by było rzucać gotowymi punktami. Jeśli znajdę współpracowników, to rozważnie byłoby w szczegóły ubierać program razem. Rozumiesz :)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Jasne, że rozumiem. Z tymże jak zobaczyłem 16 stron, to zmieniły mi sie kryteria samoistnie :P
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
btw Nie jestem pewien, ale intuicja mi mówi, ze ładniej byłoby mówić o roli na Sejmie Wielkim :P
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Bo mnie trochę poniosło. No i czcionka spora, odstępy zacne. Wszystko duże. A psycholożki śmieją się na widok sprzączki od paska :x
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Polityka zagraniczna z prawdziwego zdarzenia - miss you. :(
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Ale to długie... :D Poważna robota!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Bleblu, bleblu, kupa, stolec, że tak zacytuję klasyka.
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Jak widać, zawsze chętni są Ci, którym ich rzekoma wiedza zasłania racjonalistyczny punkt widzenia. O Polityce Zagranicznej, możemy mówić w sytuacji, gdy występują pomiędzy państwami zależności. Jakiekolwiek zależności. W realu mamy ich od groma, począwszy od transakcji handlowej na wojnie skończywszy. W mikronacjach, nie ma takich zależności, w każdej chwili Wicehrabia podobnie jak Vlad może utworzyć sobie państwo na Nordacie, a reszta może to wedle uznania uznać za Mikronację lub nie. Wybór poszczególnych państw. Ba... nikt, nie zapłacze z powodu, iż Sarmacja danej mikronacji nie uzna. Co prowadzi do tego, iż mikronacja A, nie ma najmniejszego wpływu na mikronację B. Tym bardziej, że ze złymi imperialistycznymi Sarmatami, którzy nie są mikronacją, a portalem społecznościowym (przynajmniej w oczach cudzoziemców) niewiele mikronacji chce mieć coś wspólnego. Inna sprawa, że wśród obywateli nie ma nikogo, kto by napisał do człowieka odpowiedzialnego za "sprawy zagraniczne" choćby jakiekolwiek pytanie na temat mikronacji A, a był okres w którym musiałem znać się na prawie co najmniej kilku mikronacji, aby doradzić podczas ew. wycieczek do tych mikronacji. W każdym razie okres, w którym tworzone były organizacje międzymikronacyjne, szersze formy współpracy, unie bezpowrotnie minął, a Sarmacja bardziej wystawi się na utratę resztek aktywności próbując coś zmienić, gdyż nie posiadamy sił, aby ogarnąć 4 samorządy z związku z czym musimy ich liczbę zredukować.

To nie jest czas wielkiej polityki, entuzjastów organizacji międzymikronacyjnych, a czas zmian wewnętrznych i izolacjonizmu. Nawet prosty kantor w ramach projektu dwóch krajów niesie z sobą w więcej problemów, niż potencjalnych korzyści.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Życzę sukcesów w nowym projekcie politycznym!
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Z tą grafiką to ja bym uważał, bo z tego co wiem obejmują ją prawa autorskie.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
O jaką grafikę panu chodzi? O tą:

qZNp77TG.png

Jeśli tak, to proszę sobie ją zestawić z tym:

6ExRio0z.png

i powiedzieć co jest wspólnego za wyjątkiem kropki.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Nie, chodzi mi o husarię ;)
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Z zainteresowaniem przeczytalem, mam pytanie - jakie konkretnie kompetencje chce Sarmacka zwracac Trybunalowi?
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
WKW DDW,

chodzi tutaj o uczynienie TK organem apelacyjnym w procedurze wydalenia cudzoziemca.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.