Park Stołeczny, Tomasz Ivo Hugo, 11.12.2016 r. o 09:45
Krótka bajka o tym, jak Marszałek Kristian nikogo do niczego nie namawiał

Nie tak dawno temu, miała miejsce pewna rozmowa prywatna
Cytuję:
Co do samego puczu: jaka była twoja w nim rola, oprócz tej iskierki z Tokugawą?
Podobno kogoś namawiałem do głosowania za pociągnięciem do odpowiedzialności, ale w sumie to nie pamiętam. Trzeba byłoby się spytać Yennefer. :D
A być może - zastanowił się narrator - lepiej spytać swojej skrzynki pocztowej?
Trochę dawniej temu, bo aż w sierpniu, miała miejsce rozmowa służbowa
6488rW5J.jpg

Bajka opracowana na podstawie pewnego artykułu oraz zgody i korespondencji pewnego byłego Posła.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Robert Fryderyk, Konrad Jakub Arped-Friedman.
Serduszka
9 229,00 lt
Ten artykuł lubią: Yennefer von Witcher, Robert Fryderyk, Laurẽt Gedeon I, Fryderyk von Hohenzollern, Daniel Chojnacki, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Paulus Buddus, Zbyszko Gustolúpulo, Konrad Jakub Arped-Friedman, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Mikołaj Torped
Ups
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Yhm, a więc to jednak nie mnie trzeba było pytać :D
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Jaki peszek :D

Ale, żeby to tylko to... :)
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
Wow, to miłe, że sam JKM czyta moje denne artykuły z rozmowami prywatnymi™.
Jestem tym faktem naprawdę poruszony i wzruszony.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
A czemu miałbym nie czytać? Czyżby mała złośliwość, że nic nie czytam?

Ciekawe czemu odbieram ten komentarz jako nieszczery? - retorycznie sam siebie spytam...
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
IN YOUR FACE
Odpowiedz Permalink
Kristian Arped
Tak, tylko cytat z wywiadu odnosi się do czegoś innego - do kłamstwa, które rozpowiadała Yennefer, jakoby Arsacjusz ją namawiał do głosowania za.

Natomiast ślicznie widać przewrażliwienie na punkcie własnej osoby, winszuję.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Kristian Arped
Podobno kogoś namawiałem do głosowania za pociągnięciem do odpowiedzialności, ale w sumie to nie pamiętam. Trzeba byłoby się spytać Yennefer. :D
Kristian Arped
Tak, tylko cytat z wywiadu odnosi się do czegoś innego - do kłamstwa, które rozpowiadała Yennefer, jakoby Arsacjusz ją namawiał do głosowania za.

Faktycznie, odnosi się.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Śliczne odwracanie kota ogonem. Była mowa o sierpniu baridajskim, była mowa o namawianiu przez rozmówcę. Baridajski sierpień dotyczył mojej osoby. Gratuluję natomiast fałszu i zakłamania z iskierką Tokugawy, a także przewrażliwieniu na punkcie własnej osoby. Najpierw się przepraszamy i ktoś pisze o wyzerowaniu relacji, a potem nagle sprawa ta pojawia się w kontekście iskierki sierpnia, ciekawe.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Popkorn, popkorn, 5 libertów kubełek.
Odpowiedz Permalink
Siergiusz Asketil
Niezależnie od sytuacji — styl ogłaszania tego przez monarchę pozostawia sobie wiele do życzenia. Kolejny już raz.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Styl jest adekwatny do stylu w jakim z monarchą komunikują się sami zainteresowani. Także wydaje mi się, że Pan jest ostatnią osobą, która na formę komunikacji winna zwracać uwagę, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę co wyczyniali, za pańską zgodą, Pańscy ministrowie.

Kłaniam się.

(—) Marszałek Dworu
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Uuu, arbiter elegantiarum się wypowiedział. Dziękuję Pan Abdykacja albo Wojna!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
Niezależnie od sytuacji — styl ogłaszania tego przez monarchę pozostawia sobie wiele do życzenia. Kolejny już raz.
Tak, tak oczywiście. Nic o gardzeniu? Wyciągałem rękę, przepraszałem, a jeszcze wcześniej, niemal od razu chciałem sprawę wyzerować. Ale nie, wszystkim wzgardzano, bo styl, bo foszek na to nie pozwalał. Oczywiście wasz styl jest najlepszy, tylko jakoś nigdzie stylu nie widać. Widziałem za to list z 7 sierpnia, w którym wyzywano mnie od dupków i debili, a który z dziką rozkoszą przedstawił pan, panie Asketil.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Namawiał czy nie? Jakie to ma znaczenie? Ludzie podniecają się rzeczami mocno przechodzonymi.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
No. Namawiał.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
No i chwała mu za to, że namawiał. Jakby było takich namawiaczy x10 to wszystkim zyłoby się teraz lepiej.
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
Ogólnie, z jednej strony jestem zadowolony, bo miałem nadzieję, że taki shitstorm wybuchnie, ale z drugiej strony, szkoda że tutaj, pod osobnym artykułem, bo nie dostaję hajsów z komentarzy. :(
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Sluze tantiemką, chwileczkę:)
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
Dzięki wielkie, moje obrzezane asketilskie serce pozdrawia WKW.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
W tamtym przypadku procedury zadziałały nad wyraz prawidłowo. Można mówić o pewnym rokoszu. Natomiast z punktu widzenia działania Państwa, dobrze się to sprawdziło.
W zasadzie to dobre prawo, że Książę może się też aktywnie bronić od zarzutów.

To, że marszałek namawiał w taki sposób, w tak ważnej sprawie. Cóż, mógł to zrobić bardziej dyplomatycznie. Ale kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Cytuję:
Ogólnie, z jednej strony jestem zadowolony, bo miałem nadzieję, że taki shitstorm wybuchnie, ale z drugiej strony, szkoda że tutaj, pod osobnym artykułem, bo nie dostaję hajsów z komentarzy. :(

Persona non gratis?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Ot najlepszy przykład, że dzisiejsza młodzież nie ma jajec, ani poczucia własnej wartości. Gówno z tego wyszło i jeszcze nie mają odwagi się przyznać.

Im dalej w las, tym bardziej tracę szacunek do uczestników tego... czegoś. Powinniście napisać poradnik "10 najczęściej popełnianych błędów przy przewrotach".
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Ech... dawniej zapadałyby wyroki banicji na prośbę JKM, a dziś tylko flejmy w prasie.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Ja nadal nie rozumiem o co jest ten ból duppy. Jest, źle i macie jakieś konretne przemyślenia, czy jest źle bo jest źle i nie wiecie o co wam chodzi?

Jeśli to pierwsze, to proszę ten ból dupy wyartykułować. Jeśli drugie, to z całym szacunkiem, wypad z tym gówniarstwem, do kąta, poczekać aż dojrzejecie.

Mam wrażenie, że znaczna część sarmackiej społeczności zmieniła się w roszczeniowy, pretensjonalny tłum, któremu nie podoba się stan obecny, a w zamian na sztandarach niesie nic. Jak rozpuszczony, zblazowany nastolatek z bogatego domu. Zebrać się do kupy, mówić o swoich problemach i wyhodować jaja, bo zdecydowanie ich brak.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.