Rada Ministrów, Cudzoziemiec, 12.03.2017 r. o 16:57
Koniec kadencji
Seria wydawnicza: Konferencje Rządowe

jVI5OvHM.png

Grodzisk, 12 marca 2017 roku



Wasza Książęca Mość,
Panie, Panowie,

miesiąc temu złożyłem rezygnację z pełnionego urzędu Kanclerza Rady Ministrów i dziś nadszedł dzień skonsumowania tejże decyzji. Trwają właśnie wybory nowego Kanclerza, ale przecież znamy już ich wyniki, przed nami nowe otwarcie.

W tym miejscu chcę pogratulować osiągniętego wyniku, jaki by on nie był, baronetowi Konradowi Jakubowi Arped-Friedmanowi. Życzę Ci Konradzie wytrwałości, o tę bowiem najtrudniej na tym stanowisku, sukcesów i dobry pomysłów. Życzę Ci, by Sarmacja pod Twoim przewodnictwem kwitła i rozwijała się.

Mam małą satysfakcję, że to Konrad będzie kolejnym Kanclerzem. Mimo, że ostatnio nasze drogi się rozeszły, to nie mogę zapomnieć o tym, że polityczną przygodę w Sarmacji rozpoczynał Konrad w Ruchu Sarmackie Odrodzenie, w którym miałem wówczas zaszczyt być przewodniczącym. Los zechciał, że Konrad wówczas zniknął z Sarmacji, a sama partia, pod wodzą nowego przewodniczącego już, upadła, i nasze drogi się rozeszły.

Misję swoją kończę tylko dwa tygodnie przed ustawowym terminem, zaryzykuję więc stwierdzenie, że w zasadzie dociągnąłem ją do końca. Oczywiście gdyby nie wyborcze trudności związane z postawą kandydatów pierwszego podejścia, stałoby to się wcześniej. Dwie kadencje pod rząd pełniłem funkcję Kanclerza. W sumie pół roku. To czas niezwykle długi, a jednocześnie zarówno dający wielką satysfakcję, jak i stawiający przed człowiekiem istotne trudności. Przeskoczyliśmy je wszystkie! O tym co udało się moim gabinetom zrobić pisałem nie raz, nie będę się więc tu ponownie rozwodził. Podobnie jak znów klecił podziękowań.

Sarmacja przeszła w ostatnim półroczu ustrojową metamorfozę, dzięki czemu uzyskaliśmy system polityczny, w którym wystarczy chcieć! Kończąc swoją przygodę z sarmacką polityką, na szczeblu rządowym i parlamentarnym, chcę zaapelować do każdego z Was — nie poddawajcie się trudnościom! Bierzcie i walczcie o swoje. Obecny model ma to do siebie, że już jeden, pojedynczy, człowiek, poseł, ma znaczenie! I może działać. Wystarczy chcieć. Nikt Was do niczego nie zmusza, nikt Wam niczego nie blokuje. Chciałbym, i trochę, może na wyrost, czynię z tego swój polityczny testament, by sarmacka polityka stała się emocjonującą platfmorą ścierania się idei, postaw, pomysłów. A przestała być polem krytykanctwa, podkopywania pod sobą dołków. Nauczmy się ze sobą rozmawiać, różnić się pięknie, spierać. Przestańmy się ze sobą użerać, kłócić i straszyć sądami.

Nasz nowy Kanclerz, mimo, że nie każdy musi się z nim zgadzać, będzie działał dla nas wszystkich. Obserwujmy, komentujmy, nawet spierajmy się z nim, ale popierajmy go gdy zajdzie potrzeba by wystąpił w naszym imieniu przeciwko zewnętrznym przeciwnikom. A takich Sarmacja i Sarmaci mają wielu. Powodzenia Konradzie!

Dziękuję za ostatnie pięć i pół miesiąca. Dziękuję za, w sumie, 850 dni podczas których pełniłem funkcję szefa sarmackiego rządu. Miałem tę przyjemność aż dziewięć razy. I na tym koniec. Nie będę już nigdy starał się o funkcję szefa egzekutywy. Czas na innych, przede mną inne wyzwania.


R2pvBQa8.png
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Konrad Jakub Arped-Friedman.
Serduszka
6 006,00 lt
Ten artykuł lubią: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Roland Heach-Romański, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Konrad Jakub Arped-Friedman, Orjon von Thorn-Surma, Andrzej Fryderyk, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Henryk Wespucci.
Komentarze
Konrad Jakub Arped-Friedman
Ostatnim razem kiedy wicehrabia gratulował mi zwycięstwa w wyborach (jeszcze przed ich końcem), to sromotnie przegrałem.

Więc tym razem wielmożny wybaczy, jeżeli wstrzymam się z komentarzem aż do czasu podania wyników przez KKW.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Cytuję:
∞ Konrad Jakub Arped-Friedman, 12.03.2017 r. o 17:47:04
Ostatnim razem kiedy wicehrabia gratulował mi zwycięstwa w wyborach (jeszcze przed ich końcem), to sromotnie przegrałem.

Więc tym razem wielmożny wybaczy, jeżeli wstrzymam się z komentarzem aż do czasu podania wyników przez KKW.
Ależ pan już skomentował :)

Poza tym szczególnie przykro mi że zrezygnował pan z pełnionej funkcji, gdyż przez ten miesiąc kiedy doszedłem do społeczności Sarmacji nie udało mi się poznać pana rządów na tyle aby móc je teraz ocenić :(
Odpowiedz Permalink
Patryk Vindsor
Gratuluję panu wicehrabiemu tak wiele czasu spędzonego w posadzie Kanclerza i życzę nowych sukcesów w innych dziedzinach.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.