[TzL] Baronia Lantshaven - poczet władców Lantei (cz. V)
Seria wydawnicza: Tydzień z lennem (03.2017)

7ZNRFOa7.png

Baronia Lantshaven to miejsce noszące ślady niezwykłej historii. Zobaczysz tutaj malownicze miasteczka wkomponowane w nizinny krajobraz, zabytkowe warownie i kościoły, a także ruiny świątyń i grodów, przypominające o czasach świetności kultury Lantian. Dowiedz się więcej o historii, kulturze i zwyczajach żyjących tutaj ludzi i zakochaj się w krainie Lantshaven. Nie zapomnij wspomnieć o nas innym mieszkańcom wirtualnego świata!


Zobacz też:
Poczet władców Lantei cz. IV
Poczet władców Lantei cz. III
Poczet władców Lantei cz. II
Poczet władców Lantei cz. I


Drugi Okres Przejściowy

W ostatnich latach panowania księcia Armina III Lantsburskiego miał miejsce najazd połączonych sił plemion Malberenów, Ardenidów i Silingów. Osłabione państwo lantiańskie nie było w stanie oprzeć się potężnym siłom najeźdźców i armia książęca została rozgromiona w bitwie pod Jakobsburgiem, która miała miejsce w styczniu 1653 roku. Po bitwie połączone siły południowych plemion ruszyły na Lantshaven, po drodze plądrując oraz paląc Lantsburg i Oran. Stolica padła po kilku miesiącach oblężenia w lipcu 1653 roku.
Zdobywcy obeszli się z "Perłą Północy" wyjątkowo łagodnie, co przeczyło obrazowi południowych barbarzyńców, o których przez setki lat krążyły krwawe opowieści. Na czele połączonych plemion stał przywódca wiecu - Gunderyk zwany Niedźwiedziem z plemienia Ardenidów. Ardenidzi byli uważani za lud najbardziej cywilizowany, gdyż podczas, gdy południowe ziemie znajdowały się pod panowaniem Lantian wielu z możnych tego plemienia nauczyło się języków lantiańskiego oraz teutońskiego, a także przyjęło chrześcijaństwo.
Gunderyk Niedźwiedź
q82U91oU.png
Regent Księstwa Lantei (1653-1655)
Gunderyk swój przydomek zawdzięczał ogromnemu wzrostowi (ok. 2 metrów) i potężnej budowie ciała. Podobno był tak silny, że potrafił z łatwością wyginać podkowy i topory. W czasie inwazji był już starcem zmęczonym ciągłym wojowaniem, jednak jego minione dokonania sprawiały, że budził wśród swoich ludzi ogromny podziw i szacunek. Jego współplemieńcy traktowali podbój Lantei jako wyprawę łupieżczą, ale Gunderyk miał o wiele większe ambicje. Chciał zdobyć koronę książęcą. Jeszcze w 1653 roku ogłosił się Regentem. Chcąc zerwać z wizerunkiem barbaryńcy powołał radę złożoną z możnowładców lantiańskich. Gunderyk podtrzmał obowiązujące przywileje miejscowej szlachty, a w zamian rada oficjalnie ogłosiła go Regentem. Pod koniec roku 1654 ogłosił włączenie kilkudziesięciu rodów ardenidzkich i malbereńskich w poczet szlachty lantiańskiej, a także rozpoczął przygotowania do utworzenia wielkiej unii, która miała połączyć przymierzem państwo Lantian i okoliczne plemiona, co wydawało się dobrym posunięciem w obliczu rosnącej potęgi państw zamorskich.
Plany Gunderyka pokrzyżował rozpad koalicji plemion i wojna domowa na południu, gdzie plemiona Malberenów i Silingów zbuntowały się przeciwko rosnącej potędze Ardenidów. Gunderyk ruszył na południe w celu stłumienia rozruchów. Po przekroczeniu rzeki w okolicach Freiburga armia złożona z wojsk zaciężnych, pułków lantiańskich i sił ardenidzkich ruszyła w stronę płaskowyżu Nordleda, gdzie stacjonowały siły Silingów. Niestety stan zdrowia Regenta uległ nieoczekiwanymu pogorszeniu i w nocy z 12/13 kwietnia 1655 roku Gunderyk Niedźwiedź zmarł.
W zaistniałej sytuacji Lantea znów pozostała bez zarządcy i wodza. Na szczęście w stolicy pozostał syn Gunderyka - Henryk Adolf, który w obliczu kolejnego najazdu południowych plemion natychmiast został ogłoszony Regentem i otrzymał zadanie uratowania państwa.
Henryk Adolf
y4x6nC0Q.png
Regent Księstwa Lantei (1655-1656)
Gunderyk był zafascynowany kulturą Lantei, przez co obdarował swojego jedynego syna imionami, którymi powszechnie nazwywani byli lantiańscy szlachcice. Młody Henryk nie został wychowany na plemiennego watażkę. Miał być światły, oczytany i obyty z kulturą. Dlatego też całą młodość spędził na dworze Księcia Lantei Armina III Lantsburskiego. Zaś przez kolejnych kilka lat zdobywał wiedzę na uczelniach i w akademiach wojskowych w Grodzisku i Srebrnym Rogu. Z takim przygotowaniem do pełnienia ról męża stanu i wodza, mógł bez problemu przewodzić swoim współplemiońcom, ale nawet jego ojciec nie przypuszczał, że wkrótce Henryk Adolf zasiądzie na tronie Lantei i będzie uważany za jedyną osobę mogącą powstrzymać barbarzyńską nawałnicę z południa.
W latach 1652-53 uczestniczył u boku swego ojca w podboju Lantei, zaś po jego śmierci został ogłoszony Regentem i otrzymał zadanie powstrzymania połączonych sił południowych plemion.
Nie zawiódł. W IV bitwie pod Freiburgiem rozgromił siły najeźdźców i zmusił ich do odwrotu, następnie zaś wrócił do stolicy i w grudniu 1656 roku koronował się na Księcia Lantei. Od tego momentu, przez kolejne trzy dekady w Lantei panowała dynastia Ardenidów.


Dziękuję za czas poświęcony lekturze! Nie zapomnijcie zostawić śladu po sobie w Księdze Gości!
Serduszka
7 206,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurẽt Gedeon I, Andrzej Fryderyk, Fryderyk von Hohenzollern, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Yennefer von Witcher, Tomasz Ivo Hugo, Konrad Jakub Arped-Friedman, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Maciej Olechowski, Joanna Izabela.
Komentarze
Tomasz Ivo Hugo
Coś niesamowitego, jak Wicehrabia tworzy ten poczet :)
Odpowiedz Permalink
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Dziękuję WKM! Już niestety zbliżamy się do końca, a konkretnie powstaną jeszcze ze dwa artykuły, w tym jeden będzie "zbiorówką" :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.