Krasnoludy i Synowie w wyścigu o mistrzostwo
Seria wydawnicza: 28 sezon

Za nami trzynaście kolejek Ekstraklasy. Komu sprzyja szczęście, a kogo wciąż prześladuje pech? Czas na krótki raport po prawie 3/4 sezonu.

91v6D739.jpg

Po 13. kolejce w grze o mistrzostwo pozostają już tylko dwie ekipy. Na pierwszym miejscu znajdują się wieczni wicemistrzowie, czyli Krasnoludy prowadzone przez Helmuta Walterycza. Ekipa z Rantiochii zdaje się zmierzać po drugi w historii tytuł wicemistrzowski. Nad drugimi Synami ma tylko trzy punkty przewagi, ale dodatkowo o wiele lepszy bilans bramkowy. Dlatego nawet porażka w bezpośrednim starciu ze Świeckimi nie wystarczy do utraty pierwszego miejsca. Trzeba jednak pamiętać, że Krasnoludy bardzo "lubią" zajmować drugie lokaty - na koncie mają dziesięć tytułów wicemistrzowskich, z czego cztery zgromadzone w ostatnich pięciu sezonach.

Za plecami liderów czają się dominatorzy. Trzy tytuły mistrzowskie Synów w ostatnich trzech sezonach budzą uznanie. Jednak wciąż jest to dalekie od wyczynu Słoników - sześciu ekstraklasowych triumfów z rzędu. Jednak dominacja Świeckich zdaje się powoli kończyć. Podopieczni Michała Michaelusa słabo radzą sobie na własnym obiekcie, gdzie w sześciu meczach zdobyli zaledwie osiem punktów. Tylko fantastyczna postawa na wyjazdach, komplet siedmiu zwycięstw, pozwala Synom pozostawać w walce o mistrzostwo. I w tym kontekście fakt, że drugie bezpośrednie starcie kandydatów do mistrzostwa odbędzie się w Rantiochii zdaje się przemawiać na korzyść Świeckich.

HL6NUuo5.jpg

W środku tabeli mamy dawno nie widziany ścisk. Miejsce nagradzane brązowymi medalami od miejsca karanego degradacją do Pierwszej Klasy dzieli tylko sześć punktów. Zatem w grze zarówno o medale, jak i o utrzymanie pozostaje aż sześć ekip. I każda z drużyn ma swoje problemy. Po ośmiu kolejkach grodziskie Anioły nie miały żadnej porażki na koncie i były w grze o mistrzostwo. Jednak po tej świetnej formie nie ma już śladu. W ostatnich pięciu meczach Anioły poniosły aż trzy porażki i raz zremisowały. Wyraźna zniżka formy doskwiera także w Auterrze, gdzie ostatnie osiem spotkań przyniosło tylko jedno zwycięstwo. Tendencje zniżkowe zauważalne są także w Czarnole